R2. M5.: Penguins vs. Senators

Przed Pingwinami szansa na zakończenie serii. Dzisiejsze spotkanie na Konsoli jest dla Ottawa Senators meczem ’o życie’, a Pens ostatnio pokazali, że potrafią znienacka zatrzymać nawet uskrzydlonych rywali.


Sens jeszcze po drugiej tercji poprzedniego spotkania byli przekonani, że stać ich na zgarnięcie wygranej i zrównanie się w serii z Penguins. Jednak w ostatniej odsłonie zostali pozbawieni wszelkich złudzeń, podczas gdy Penguins szturmem objęli w serii prowadzenie 3-1.

Oznacza to, że dzisiejsze spotkanie na CONSOL Energy Center może być ostatnim meczem półfinałowym obu drużyn. Sens mieli nadzieję wyjechać do Pittsburgha z równymi szansami, ale zamiast tego czeka ich mecz ’o życie’.

„Trzeba się skupić na piątym spotkaniu. To wielki mecz. Co się stanie, to się stanie, sam tego nie wiem. Nie chodzi o to, żeby ’gdybać’, ale żeby pojechać do Pittsburgha i postarać się sprowadzić serię z powrotem do nas”, powiedział kapitan Sens Daniel Alfredsson.

Chociaż szanse są po stronie gospodarzy, to warto także pamiętać, że nic nie jest postanowione zanim seria nie dobiegnie końca. Przekonali się o tym sami Penguins, dwa lata temu rywalizujący w pierwszej rundzie z Tampa Bay Lightning. Chociaż początkowo objęli w serii prowadzenie 3-1, to ostatecznie zespół Lightning awansował po siedmiu meczach.

„[Senators] przyjadą do nas z postanowieniem, żeby sprowadzić serię z powrotem do Ottawy. Myślę, że musimy się skupić i zagrać nasz najlepszy mecz na swoim terenie w tych playoffach”, ocenił trener Dan Bylsma.

Sens nie stawią się na tafli bezbronni. W bramce nadal działać będzie Craig Anderson. Mimo załamania w trzeciej tercji ostatniego meczu, nadal jest on ’asem w rękawie’, wielokrotnie podtrzymując szanse drużyny na wywalczenie zwycięstwa. Są także special teams, z którymi Pens mieli nie lada problem z meczu #3.

Goście będą jednak mieli po przeciwnej stronie zespół, który stać na jeszcze lepszą grę i jeszcze skuteczniejsze ataki. Ostatnio uaktywnił się James Neal, autor 2 goli, tyle samo dołożył Jarome Iginla, a Kris Letang 4-krotnie asystował przy trafieniach.

W ciągu 10 meczy Pens zdobyli średnio 4,1 gola/mecz, a ich dominację najlepiej określił kapitan rywali, Alfredsson, zapytany po ostatnim meczu o to, czy Senators uda się wygrać trzy kolejne mecze i awansować.

„Prawdopodobnie nie”, odpowiedział zawiedziony. Nie uważa tak jednak Matt Cooke. „Ottawa to zespół, który nie rezygnuje. Oni przestaną na nas nacierać”.

Przewidywany skład Penguins:

Kunitz - Crosby - Dupuis
Neal - Malkin - Iginla
Morrow - Jokinen - Cooke
Adams - Sutter - Kennedy

Orpik - Martin
Niskanen - Letang
Murray - Eaton

Vokoun

Przewidywany skład Senators:

Michalek - Spezza - Alfredsson
Latendresse - Turris - Silfverberg
Smith - Zibanejad - Neil
Greening - Pageau - Condra

Karlsson - Methot
Phillips - Gonchar
Benoit - Cowen

Anderson

Początek spotkania o 01:30. Warto śledzić z nami jego przebieg na meczowym czacie, bo na pewno nie zabraknie w nim dużych emocji.

Let's Go Pens!

Komentarze

POLECANY ARTYKUŁ
Zobacz film dokumentalny "Pittsburgh is our home"
Film przygotowany specjalne z okazji 50-lecia istnienia klubu.