R1. M5.: Penguins vs. Islanders

Seria wraca na Konsolę, a dla Pens to okazja na zmazanie plamy po ostatniej porażce. Na bramce stanowisko zajmie Tomas Vokoun, ale to cały skład musi solidarnie pracować na to, aby mistrzowskie ambicje potwierdzić wynikiem.


Po meczu #4 trener Dan Bylsma postanowił, że w najbliższym meczu na bramce w miejsce Marc-Andre Fleury’ego wystawiony zostanie drugi bramkarz Tomas Vokoun, którego Isles dość dobrze znają z sezonu zasadniczego.

Faktem jest jednak to, że to nie tylko Vokoun musi utrzymać koncentrację i skuteczność przez cały mecz, ale także reszta drużyny. Były z tym ostatnio spore problemy, szczególnie w trzeciej tercji poprzedniego meczu, gdzie Isles w przeciągu niecałego kwadransa trzykrotnie umieścili krążek w bramce Pens.

Waga tego spotkania jest bardzo duża dla obu drużyn. Jarome Iginla jest zdania, że zbliżające się spotkanie może być dla drużyny świetną okazją do przetestowania się w walce z agresywnym przeciwnikiem.

„Wydaje mi się, że chłopaki są nadal pewni siebie. Nie jest łatwo, tam toczy się walka, a Islanders spisują się wspaniale. Grają agresywnie, a my chcemy im dorównać i znaleźć sposób na wygranie tej serii. To może być dla nas coś niesamowitego”, uważa Iggy.

Na korzyść ekipy ze Steel City przemawia fakt, że dzisiejszy mecz oraz ewentualne siódme spotkanie będzie rozgrywane w Consol Energy Center. Ponadto, mimo ostatniej przegranej i słabszej dyspozycji, grający na najwyższych obrotach rywale i tak nie są w stanie kompletnie zdominować Pens.

Rozgrywanie spotkań na własnym terenie może mieć bardzo pozytywny aspekt psychologiczny. Duże znaczenie ma także nastawienie doświadczonego Iggy’ego, bo z takim podejściem zespół może przetrwać nawet najtrudniejsze chwile.

Pewności siebie nie brakuje jednak także Isles, którzy już wcześniej podkreślali, że ich celem jest awans. W ostatnich dwóch meczach pokazywali to szybkim wykorzystaniem błędów Pens (np. odebranie krążka Evgeniemu Malkinowi w meczu #4) i niezłym forecheckiem, przywodząc na myśl zeszłoroczną serię Penguins z Philadelphia Flyers.

Z drugiej strony, Pingiwiny mają receptę na pokonanie Isles pod reką - mecz #1. Wystarczy się do niej zastosować, ograniczyć błędy i obstawiać najbardziej produktywnych (Mark Streit, John Tavares, a także Casey Cizikas).

Przewidywany skład Penguins:

Kunitz - Crosby - Dupuis
Neal - Malkin - Iginla
Morrow - Jokinen - Bennett
Glass - Sutter - Cooke

Eaton - Letang
Orpik - Martin
Niskanen - Murray

Vokoun

Przewidywany skład Islanders:

Bailey - Tavares - Boyes
Moulson - Nielsen - Okposo
Grabner - Cizikas - Boulton
Ullstrom - Aucoin - Martin

Visnovsky - Strait
Hamonic - Martinek
Streit - Carkner

Nabokov

Początek spotkania 10 maja o 01:00. Dopingu na Konsoli na pewno nie zabraknie, ale im więcej, tym lepiej - zapraszamy na nasz meczowy czat!

Let's Go Pens!

Komentarze

POLECANY ARTYKUŁ
Zobacz film dokumentalny "Pittsburgh is our home"
Film przygotowany specjalne z okazji 50-lecia istnienia klubu.