Mecz 75.: Penguins vs. Blackhawks
Po udanej wyprawie do Ohio, Pingwiny wracają do Pittsburgha, gdzie gościć będą Chicago Blackhawks. Pens przegrali trzy ostatnie mecze w Konsoli.
Wypad do Columbus okazał się udany, bowiem Penguins udało się przerwać trzymeczową serię porażek. Najbliższe spotkanie ekipa ponownie rozegra w Consol Energy Center, a jej rywalem będą broniący Stanley Cup Chicago Blackhawks.
Pod wieloma względami, przeciwnicy są w podobnej sytuacji, przegrywając ostatnio dwa ważne mecze, z Ottawa Senators oraz z Boston Bruins.
Ostatnie spotkanie z Pingwinami (w ramach Stadium Series) miało miejsce 1 marca. Walkę na Soldier Field wygrali wówczas Blackhawks, pokonując Penguins 5:1. Zbliżające się spotkanie będzie drugim i ostatnim w tym sezonie.
Penguins po meczu z Blue Jackets mogą wyciągnąć parę pozytywów. Trener Dan Bylsma był przede wszystkim zadowolony z zaangażowania całej drużyny, chociaż gra w przewadze nadal pozostawia sobie wiele do życzenia.
- Myślę, że każdy zawodnik dał z siebie wszystko. Walczymy teraz o każdy cal tafli. Mecz był dokładnie taki jaki chcieliśmy. Tempo było jak z playoffów - ocenił trener.
Dobrą wiadomością jest także powrót prawoskrzydłowego Beau Bennetta, który po 50-meczowej zdobył jedną z bramek dla Penguins. Martwi jednak brak dwóch środkowych, Jewgienija Małkina oraz Marcela Goca.
Problemy zdrowotne ma także zespół Joela Quenneville'a, a najbardziej dotkliwym jest brak Patricka Kane'a, autora 29 bramek. Nie grają także Michal Rozsival oraz Bryan Bickell. Trener jest jednak zdania, że największym zmartwieniem jest obecnie słabość w obronie.
- Dwa razy dobrze zaczęliśmy spotkania, ale za dużo było niedociągnięć i rażących błędów. Rywalom należy się pochwała, ale z drugiej strony to stabilność i dobra obrona daje sukces w tej lidze - stwierdził.
Blackhawks stracili w ciągu ostatnich dwóch meczy aż osiem bramek. Taką samą stratę Penguins zanotowali w ciągu czterech spotkań.
Goście są także pod większą presją, bowiem walczą o odzyskanie pozycji wicelidera Central Division - z 1-punktową przewagą cieszą się nim teraz hokeiści Colorado Avalanche.
Przewidywany skład Penguins:
Kunitz - Crosby - Stempniak
Bennett - Jokinen - Neal
Pyatt - Sutter - Gibbons
Glass - Adams - Megna
Bortuzzo - Orpik
Niskanen - Scuderi
Engelland - Despres
Fleury
Przewidywany skład Blackhawks:
Versteeg - Toews - Hossa
Sharp - Handzus - Shaw
Saad - Regin - Carey
Bollig - Kruger - Smith
Keith - Seabrook
Oduya - Hjalmarsson
Leddy - Brookbank
Crawford
Początek spotkania 31 marca o godzinie 01:30. Zapraszamy Was do śledzenia spotkania i dopingowania poprzez nasz meczowy czat!
Let's Go Pens!



Komentarze