Mecz 63.: Ducks vs. Penguins

Po strzelaninie z Rekinami w San Jose, Pens udają się do Anaheim, gdzie czeka ich spotkanie z liderami Pacific Division, Ducks. Z pewnością o zwycięstwo po raz kolejny łatwo nie będzie. 

 

Mecz w "Sharktanku" mógł cieszyć spragnionych akcji kibiców, ale dla Penguins nie zakończył się pomyślnie. Okazją do poprawy będzie ostatnie starcie w sezonie z Ducks - poprzednie spotkanie (19 listopada) Pens wygrali na Konsoli wynikiem 3:1.

Gospodarze zdobyli przynajmniej jeden punkt we wszystkich trzech meczach po przerwie olimpijskiej, chociaż nie idzie im tak dobrze, jak na początku sezonu. Będzie to 4 z serii 5 pięciu spotkań na tafli Honda Center.

Ducks mają najwięcej punktów w lidze (92), pewnie trzymając się fotela lidera dywizji. 86-punktowy dorobek daje Pens 6. miejsce w ogólnym zestawieniu. Pozycja drużyny w Metropolitan Division jest na razie bezpieczniejsza niż pozycja Ducks, ściganych przez Sharks.

Przed trade dealine, Ducks udało się pozyskać doświadczonego obrońcę Stephane'a Robidasa, wzmacniając swoją i tak szczelną obronę. Ekipa traci średnio 2,36 gola/mecz, co jest 6. najlepszym bilansem w NHL.

Możliwe, że Robidas jeszcze nie wyjedzie na lód, ale Ducks i tak mają na kim polegać. Trener Bruce Boudreau może w bramce wystawić sprawdzonego Jonasa Hillera (.917) lub debiutującego Frederika Andersena (.929).

Dostępu do bramki bronić będą m. in. rookie Hampus Lindholm i Ben Lovejoy. Bluelinerzy dodatkowo mają łącznie na koncie 8 bramek i 28 asyst.

Największe zagrożenie widać z przodu, gdzie wyróżniają się m. in. lewoskrzydłowy Corey Perry i center Ryan Getzlaf. Obaj mają na koncie odpowiednio po 32 i 29 bramek oraz 31 i 39 asyst, chociaż Getzlaf wyraźnie spuścił z tempa od czasu olimpiady, zdobywając tylko 1 punkt.

Na prowadzeniu w punktacji kanadyjskiej jest obecnie Sidney Crosby (83), chociaż w meczu z Sharks nie zdobył on żadnego punktu. Mimo tego, atak Penguins nie przysparza tylu zmartwień, co obrona.

Do Krisa Letanga i Paula Martina dołączył Robert Bortuzzo, a patrząc na straconą na rzecz Sharks przewagę, nie wróży to dobrze na mecz z Ducks. Pens tracą średnio 2,47 gola/mecz, ale w czterech poolimpijskich meczach puścili aż 16 bramek.

Ciekawostki związane z meczem:
- Ostatni raz na wyjeździe z zespołem Anaheim Pingwiny wygrały 3 listopada 2009 roku, tamten mecz zakończył się wynikiem 4-3, a bramki dla naszego zespołu zdobywali zawodnicy których nie ma już w naszym składzie (Rupp, Kennedy) lub są aktualnie kontuzjowani (Letang, Dupuis).
- W wygranych przez Ducks meczach z Penguins dużą role odgrywają weterani drużyny z Anaheim Saku Koivu i Teemu Selanne - na ostatnie 7 spotkań aż w trzech zdobywali Game Winning Goals.

Przewidywany skład Penguins:

Kunitz - Crosby - Gibbons
Jokinen - Małkin - Neal
Pyatt - Sutter - Stempniak
Glass - Goc - Adams

Scuderi - Niskanen
Maatta - Orpik
Despres - Engelland

Zatkoff

Przewidywany skład Ducks:

Palmieri - Getzlaf - Perry
Maroon - Bonino - Silfverberg
Beleskey - Koivu - Cogliano
Sbisa - Winnik - Jackman

Beauchemin - Lindholm
Lovejoy - Fowler
Allen - Fistric

Hiller/Andersen

Początek spotkania 8 marca o godzinie 04:00. Jak zwykle w przypadku meczy na Zachodzie, zachęcamy do wcześniejszej pobudki i dopingu Pingwinów poprzez nasz meczowy czat!

Let's Go Pens!

Komentarze

POLECANY ARTYKUŁ
Zobacz film dokumentalny "Pittsburgh is our home"
Film przygotowany specjalne z okazji 50-lecia istnienia klubu.