Mecz 61.: Predators vs. Penguins
Po śnieżnym meczu na Soldier Field, Penguins czeka kolejne wyjazdowe spotkanie, tym razem na zadaszonej tafli z Nashville Predators. Do powrotu szykuje się długo nieobecny bramkarz Preds.
Mroźny wiatr i śnieg były najmniejszym problemem Penguins na Soldier Field, gdzie rozegrany został mecz Stadium Series z Chicago Blackhawks.
Znacznie bardziej dotkliwa była strata pięciu bramek i zmarnowane szanse, ale okazją do zmazania tej plamy będą cztery kolejne mecze wyjazdowe.
Na najbliższe spotkanie Pens zawitają do Nashville, gdzie czeka ich drugi i ostatni mecz sezonu z miejscowymi Predators, ostatnim zespołem Central Division (62 pkt).
Gospodarze, mimo swojej pozycji, punktowo wciąż nie odstają od reszty stawki na tyle, że nie mogą liczyć na wejście do playoffów. Od 'dzikiej karty' dzieli ich na razie 6 punktów, co przynajmniej teoretycznie wciąż daje im pewne szanse. Pod warunkiem, że będą łapać cenne punkty.
Pomijając kłopotliwą defensywę Preds, na drodze Penguins może stanąć długo nieobecny Pekka Rinne. 31-letni bramkarz Predators od października zmagał się z infekcją pooperacyjną, a po paru występach 'na rozgrzewkę' w AHL jest już gotowy do powrotu.
Wskazuje na to także niezła forma - w ciągu dwóch występów puścił tylko 2 strzały. Warto jednak przypomnieć, że Rinne w swoich ostatnich dwóch startach przeciwko Pens puścił łącznie 9 bramek.
O ile Pingwiny nie mają większych powodów do obaw o swoje miejsce w Metropolitan Division, to w tabeli Eastern Conference na 3 punkty zbliżyli się Boston Bruins. Ponadto, zespół nie odniósł wygranej już od trzech spotkań.
- Wiele meczy po przerwie olimpijskiej nie było zbyt udanych - przyznał trener Dan Bylsma.
- Będziemy się chcieli teraz przegrupować, wrócić do jako takiego normalnego stanu, a będzie to trzeba osiągnąć podczas trudnych meczy na wyjeździe.
Widocznie we znaki daje się m. in. osłabienie w obronie, która już od dłuższego czasu pozostawia sporo do życzenia. Więcej skuteczności można by także wymagać od atakujących - pozytywnie wyróżnia się tutaj James Neal, który w 5 kolejnych meczach ma na koncie gole.
Ciekawostki związane z meczem:
- Chuck Kobasew rozegrał w swojej karierze 599 meczów, jeżeli wystąpi w dzisiejszym spotkaniu będzie to jego 600 występ na taflach NHL.
- Jeśli Chris Kunitz zdobędzie dziś bramkę, będzie to jego 200 gol w karierze.
- Ostatni raz przegraliśmy z Predators w sezonie 2009/2010 (14 luty 2010), była to porażka po rzutach karnych
Przewidywany skład Penguins:
Kunitz - Crosby - Gibbons
Jokinen - Małkin - Neal
Glass - Sutter - Pyatt
Adams - Vitale - Engelland
Maatta - Niskanen
Scuderi - Bortuzzo
Orpik - Despres
Fleury
Przewidywany skład Predators:
Cullen - Fisher - Hornqvist
Bourque - Legwand - Smith
Stalberg - Wilson - Nystrom
Clune - Gaustad - Moser
Josi - Weber
Ekholm - Jones
Del Zotto - Ellis
Rinne
Mecz odbędzie się 5 marca o 02:00. Zapraszamy Was do dopingu Pingwinów poprzez nasz meczowy czat!
Let's Go Pens!



Komentarze