Mecz 53.: Penguins vs Sabres
Po wpadce w Dallas, Pingwiny powracają na własną taflę, gdzie po raz drugi w tym sezonie zmierzą się z Buffalo Sabres. Ostatnia drużyna NHL w trakcie weekendu pokazała, że może ugryźć.
Sabres od początku sezonu mocno trzymają się dna ligowej tabeli. Dorobek 35 punktów z bilansem 14-29-7 może nie świadczy o drużynie zbyt dobrze, ale pozory mylą.
Przekonali się o tym ostatnio hokeiści Columbus Blue Jackets, pokonani przez Sabres wynikiem 2:5. Dużą rolę odegrał w tym spotkaniu bramkarz Ryan Miller, zatrzymując 38 strzałów gospodarzy.
Blue Jackets do tamtego spotkania mieli na koncie rekordowe w historii klubu 8 wygranych z rzędu. Penguins, tymczasem, po drodze zanotowali wpadki ze znacznie słabszymi drużynami Florida Panthers oraz Dallas Stars.
Razi szczególnie ostatnie spotkanie, gdzie Penguins przez większość czasu z trudem przychodziło rozegranie jakiejkolwiek akcji, nie mówiąc już o słabiutkim penalty killingu - Stars dwukrotnie zapunktowali właśnie w przewadze.
- Rywale korzystali z gry w przewadze, my nie. Nie udawało nam się skorzystać z nadarzających się okazji, to oni trzymali za cugle przez pierwsze dwie tercje - powiedział o grze Stars kapitan Penguins Sidney Crosby.
Ostatni zespół Atlantic Division również potrafi wykorzystać power play (13,9%), a nawet zapunktować w osłabieniu - dwa gole w Columbus zostały zdobyte właśnie w ten sposób. Nie tylko special teams Penguins powinny się więc mieć na uwadze - sprawdzona zostanie rzecz jasna skuteczność ofensywy, w której ostatnio zawiedli nawet liderzy.
Jedynym pewnym elementem drużyny Pingwinów był ostatnio bramkarz Marc-Andre Fleury (91,5%), ale przy dobrej postawie Millera (92,6%) może to być za mało.
Najskuteczniejsi strzelcy Sabres to prawoskrzydłowy pierwszej linii Matt Moulson (15 bramek i 15 asyst) oraz center drugiej linii Cody Hodgson (12 goli i 15 asyst). W ostatnim meczu urazów doznali jednak napastnicy Ville Leino i Drew Stafford, a to może w pewnym stopniu osłabić siłę rażenia drużyny.
W składzie Penguins ponownie nie pokażą się m. in. Joe Vitale oraz Brian Gibbons. Urazy od dawna leczą także Pascal Dupuis, Chris Conner, Beau Bennett i Tomas Vokoun.
Przewidywany skład Penguins:
Kunitz - Crosby - Kobasew
Jokinen - Małkin - Neal
Pyatt- Sutter - Megna
Glass - Ebbett - Adams
Martin - Orpik
Scuderi - Letang
Maatta - Niskanen
Fleury
Przewidywany skład Sabres:
Moulson - Ennis - Girgensons
Ott - Hodgson - D'Agostini
Foligno - Flynn - Varone
Omark - Konopka - Ellis
Tallinder - Myers
Ehrhoff - Ruhwedel
McBain - Weber
Miller
Początek spotkania 28 stycznia o 01:30 czasu polskiego. Zapraszamy do dopingu Pingwinów za pośrednictwem naszego czatu meczowego!
Let's Go Pens!



Komentarze