Mecz 49.: Penguins vs. Panthers

Wyjątkowo długa przerwa dobiega końca, a Pingwiny już dzisiaj wieczorem wyjadą na lód, podejmując po raz ostatni w tym sezonie zespół Florida Panthers.

 


Będzie to trzecie spotkanie z Panthers w tym sezonie. Pierwsze z nich przypadło Panthers, ale listopadowy rewanż na tafli BB&T Center był już zdecydowanym zwycięstwem Penguins.

Pingwiny nie rozegrały żadnego spotkania od czasu meczu z Washington Capitals. Był to jedyny mecz w ciągu ostatniego tygodnia. Jak mówi napastnik James Neal, podczas dłuższej przerwy ważne było utrzymanie rytmu, w czym pomocny był oczywiście solidny trening.

- Przez dwa dni ostro trenowaliśmy, a dwa dni mieliśmy wolne. Wszyscy czują się świeżo. Trzeba ten czas dobrze wykorzystać, ale do gry trzeba podejść tak, jakby tej przerwy w ogóle nie było - powiedział.

Zespół osiągnął zdecydowane prowadzenie w Metropolitan Division, uzbierwszy już 70 punktów. Najbliższy tydzień będzie trudną próbą, bowiem prosto po 'urlopie' Pingwiny czeka aż pięć spotkań, w tym dwa pod rząd z Canadiens i Islanders.

Pomocny byłby w tym wypadku powrót któregoś z kontuzjowanych zawodników. Jak na razie zanosi się, że w najbliższych dniach na lód ponownie wyjechać może obrońca Paul Martin, leczący do niedawna pęknięty piszczel. W treningach brali także udział napastnicy Jayson Megna oraz Chuck Kobasew.

- W niedzielę czułem się o wiele lepiej. Sobotni trening był dobrym sprawdzianem. To był długi i ciężki trening, a po jego zakończeniu nic złego się nie działo. Pogadam ze sztabem trenerskim, może w poniedziałem wyjadę na lód - powiedział Martin.

W szeregach rywali również może dojść do wzmocnienia. Tymczasowy trener Peter Horacek liczy na powrót napastnika Jesse'ego Winchestera, który do tej pory ustrzelił dla drużyny 4 bramki i zanotował 5 asyst. Lider punktacji Andriej Barkow ma na koncie 8 bramek i 15 asyst. Najwięcej bramek zdobył do tej pory Brad Boyes (12).

Bilans bramowy Panthers wynosi 111-147, a drużyna zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli Atlantic Division. Główną słabością jest nieskuteczny power play - zespół już 32 razy nie wykorzystał gry w przewadze.

Przewidywany skład Penguins:

Kunitz - Crosby - Megna
Jokinen - Małkin - Neal
Glass - Sutter - Pyatt
Adams - Sill - Kobasew

Scuderi - Letang
Bortuzzo - Orpik
Maatta - Niskanen

Fleury

Przewidywany skład Panthers:

Fleischmann - Bjugstad - Upshall
Bergenheim - Barkow - Boyes
Huberdeau - Goc - Kopecky
Matthias - Shore - Karch

Campbell - Gilbert
Gudbranson - Jovanovski
Kulikow - Weaver

Thomas

Początek spotkania 21 stycznia o 01:00. Zapraszamy Was do dopingu Pingwinów przez nasz meczowy czat!

Let's Go Pens!

Komentarze

POLECANY ARTYKUŁ
Zobacz film dokumentalny "Pittsburgh is our home"
Film przygotowany specjalne z okazji 50-lecia istnienia klubu.