Mecz 47.: Penguins vs. Devils

Chociaż przed startem playoffów już niemal wszystko jest ustalone, to Pittsburgh Penguins mają z New Jersey Devils pewne rachunki do wyrównania. Pens mają także okazję wygrać ostatni mecz wyjazdowy w sezonie zasadniczym.

Będzie to czwarte spotkanie rywali z Atlantic Division - w poprzednich dwóch zwycięstwo przypadło Devils, ostatnio 10 lutego, kiedy Pingwiny poległy 3:1. Udany rewanż wyrównałby bilans meczowy, a ponadto byłaby osłodą po ostatecznej przegranej z Chicago Blackhawks w walce o President’s Trophy. Po tym spotkaniu, Pens pozostanie do rozegrania mecz na CONSOL Energy Center z Carolina Hurricanes.

Devils będą grali o przysłowiową ’pietruszkę’, bo po niedawnej porażce z New York Rangers odpadli z walki o post-season. Jednak, tak jak w przypadku Buffalo Sabres, nie oznacza to wcale, że nie będą chcieli posłać Pens w bój o Stanley Cup z paroma dodatkowymi siniakami.

Ostatnio w Prudential Center polegli niemiłosiernie męczący się w końcówce sezonu Montreal Canadiens. Punkty w tym meczu zdobyli Steve Sullivan, Patrik Elias i Jacob Josefson, ale startując przeciwko słabszej obronie Habs nie było to szczególnie trudne zadanie.

Mocnym punktem w ataku na pewno będzie także Ilya Kovalchuk, bez którego Devils popadają w paraliż - skrzydłowego przez pewien czas zabrakło w składzie z powodu kontuzji ramienia - nie zagrał w sumie w 11 meczach. Devils bez Rosjanina wygrali wtedy zaledwie 1 spotkanie. W sumie ma on na koncie 29 punktów (10 goli i 19 asyst).

W bramce niemal na pewno pojawi się Martin Brodeur, który, podobnie jak Kovalchuk, wcześniej także zaliczył dłuższą przerwę. Obrona Devils nadal będzie osłabiona brakiem kapitana Bryce’a Salvadora.

Chociaż Penguins ostatnio musieli sobie radzić bez udziału Sidney’a Crosby’ego, Jamesa Neala i Paula Martina, to do lineupu powrócili już Kris Letang i golkiper Marc-Andre Fleury, który parę dni temu stał się ojcem. Wrócił także Evgeni Malkin, a jego udział zaprocentował 1 asystą (przy golu na 2:2 Jarome’a Iginli).

„Myślę, że grał w prawdziwym wigorem, oddawał strzały, miał kilka okazji. Wydaje mi się, że zagrał bardzo dobry mecz, widać do było wiele razy jak walczył pod bandą, pilnował krążka, właśnie w takich sytuacjach. Po prostu był sobą”, ocenił trener Dan Bylsma, cytowany przez wiadomości hokejowe.

Geno można się oczywiście spodziewać w składzie na mecz z Devils, ale po ostatnim meczu pojawił się nowy problem w obronie - nie wiadomo, czy Brooks Orpik będzie w stanie wyjechać na taflę po odniesieniu lower-body injury w meczu z Sabres. Wiadomości sportowe na razie nie podają w jego sprawie żadnych komunikatów.

Przewidywany skład Penguins:

Kunitz - Malkin - Iginla
Morrow - Jokinen - Dupuis
Cooke - Sutter - Bennett
Glass - Vitale - Adams

Murray - Letang
Despres - Niskanen
Bortuzzo - Eaton

Fluery

Przewidywany skład Devils:

Ponikarovsky - Loktionov - Kovalchuk
Elias - Zajac - Clarkson
Zubrus - Josefson - Sullivan
Carter - Gionta - Bernier

Greene - Larsson
Volchenkov - Zidlicky
Urbom - Harrold

Brodeur

Start spotkania 26 kwietnia o 01:30. Wszystkich Was zapraszamy do dopingu na naszym meczowym czacie podczas ostatnie wyjazdu w sezonie zasadniczym!

Let's Go Pens!

Komentarze

POLECANY ARTYKUŁ
Zobacz film dokumentalny "Pittsburgh is our home"
Film przygotowany specjalne z okazji 50-lecia istnienia klubu.