Mecz 46.: Penguins vs. Sabres
Będzie to trzecie i ostatnie w tym sezonie spotkanie Pittsburgh Penguins z Buffalo Sabres. Dla gospodarzy tego spotkania będzie to szansa na osiągnięcie 8. wygranej z rzędu, a dla Sabres szansa na posłanie Pens w post-season z jednym zwycięstwem mniej.
Sabres z hukiem wylecieli z rywalizacji o playoffy, ponosząc wysoką porażkę z New York Rangers (8:4), ale nie oznacza to, że nie mają już o co grać. Na początku kwietnia ekipa z Buffalo pokonała Pens 4:1, kończąc ich 15-meczowy winning streak. Tym razem seria jest krótsza, ale Sabres bardziej niż na jej przerwaniu będzie zależeć na zadaniu Pens pożegnalnego ciosu przed playoffami.
Wiele wskazywało także na to, że Sabres uda się pokrzyżować plany walczących o wejście w post-season Winnipeg Jets, ale ostatecznie to ich rywale wywieźli z meczu cenny komplet punktów.
Mimo porażki, bardzo mocny występ zaliczył bramkarz Jhonas Enroth, zatrzymując 37 z 39 strzałów. Jeśli wystąpi przeciwko Pens, to można się spodziewać, że będzie jednym z mocniejszych punktów drużyny. Pierwszy golkiper Ryan Miller w kwietniowych mecz także prezentował bardzo wysoką formę.
Pod kątem ofensywy warto wspomnieć, że na lód powrócił po dłuższej przerwie Thomas Vanek, zdobywając w meczu z Jets swojego 18. gola w sezonie. Jednak ostatnio bardzo często to zawodnicy z tyłu decydowali o ofensywnych szansach ekipy - wyróżnia się tu Steve Ott, który jest czwartym najlepszym zawodnikiem drużyny pod względem zdobytych punktów - w tym sezonie ma ich 23 (8 goli i 15 asyst).
Można jednak liczyć, że to obrona będzie kluczowym elementem strategii Sabres. Penguins będą musieli podjąć większy wysiłek w ataku, w pomocny w tym może się okazać kapitalnie spisujący się Brenden Morrow, który zanotował po 5 goli i asyst w ostatnich sześciu potyczkach. Tymczasem Jarome Iginla trafiał do bramki w trzech ostatnich meczach
Warto przypomnieć, że Pens radzą sobie wybornie w sytuacji, gdy aż czterech zawodników ofensywnych nie gra z powodu różnych kontuzji. W sumie na zwolnieniach jest sześciu Pingwinów, a także Marc-Andre Fleury, który czeka na narodziny dziecka.
Przewidywany skład Penguins:
Kunitz - Jokinen - Iginla
Morrow - Dupuis - Bennett
Cooke - Sutter - Kennedy
Glass - Vitale - Adams
Orpik - Letang
Murray - Niskanen
Despres - Eaton
Vokoun
Przewidywany skład Sabres:
Ennis - Hodgson - Vanek
Ott - Porter - Flynn
Hecht - Grigorenko - Stafford
Scott - Foligno - Gerbe
Ehrhoff - Sekera
Pardy - Pysyk
Weber - Ruhwedel
Enroth
Początek meczu 24 kwietnia o 01:30, a wszystkich serdecznie zapraszamy na nasz meczowy czat!
Let's Go Pens!



Komentarze