Mecz 41.: Penguins vs. Lightning

Dzisiaj wieczorem Pingwiny po raz pierwszy, a zarazem jedyny w tym sezonie, odwiedzą tropikalną Tampę, gdzie zmierzą się z miejscową drużyną Lightning. Gospodarze nieźle radzą sobie na swoim terenie (5-0-1), ale ich szanse na playoffy są raczej mizerne.

Oczywiście, inaczej sprawa ma się z Pens, którzy do pewnego miejsca w rozgrywkach o Stanley Cup dołączyli także mistrzostwo Atlantic Division, zdobyte po wczorajszej wyjazdowej wygranej z Carolina Hurricanes.

Z Tampa Bay Lightning będą się mierzyć po raz trzeci w tym sezonie - poprzednie dwa spotkania zakończyły się wygraną Pens z regulaminowym czasie gry. Gospodarze wciąż mają nadzieję na wejście do rywalizacji o puchar, ale będzie im bardzo ciężko odbić się z 13. miejsca w Eastern Conference (8 pkt straty do 8. ekipy New York Rangers).

Nie oznacza to jednak, że wobec Penguins nie mają żadnych szans. Lightning w szczególności mogą się pochwalić bramkostrzelną ofensywą - Steven Stamkos ma już na koncie 50 punktów w tym sezonie, tracąc tylko 6 do lidera klasyfikacji Sida Crosby’ego. W ostatnim meczu z Ottawa Senators, napastnik zdobył decydujące gola, ustalając wynik na 3:2.

Poza tym, jest też również liniowy partner Stamkosa, Martin St. Louis, którego 49 punktów daje mu miejsce w pierwszej trójce ligi. Błyskawice mają na koncie w sumie 123 bramki w tym sezonie (Pens zanotowali o 6 więcej). Obie drużyny są pod tym względem w czołówce ligi.

Statystyki Lightning mogą onieśmielać, ale obrona Penguins może w samą porę zostać wzmocniona przez Krisa Letanga (lower-body injury). Jeśli tak się nie stanie, to w parze z Brooksem Orpikiem na pewno pojawi się Mark Eaton, prezentujący ostatnio bardzo solidną formę i zaliczający udane interwencje - w meczu z Hurricanes popisał się trzema blokami, w tym jednym kluczowym pod koniec trzeciej tercji.

Nie zabraknie też bardzo skutecznego Douglasa Murray’a (15 zablokowanych strzałów), a w bramce zapewne pojawi się Marc-Andre Fleury, który z 20 wygranymi pojedynkami na koncie jest ligowym liderem wśród bramkarzy. Po drugiej stronie w bramce stanie pozyskany od Senators Ben Bishop. Jego 31 udanych interwencji ostatnio dało Lightining wygraną na swoim terenie.

B. golkiper Sens na pewno będzie w najwyższej gotowości przeciwko Pens, którzy nawet bez Crosby’ego i Jamesa Neala potrafią ugodzić - wszyscy trzej nowopozyskani Jarome Iginla, Brenden Morrow i Jussi Jokinen mieli swój udział w udanych akcjach przeciwko Hurricanes.

AKTUALIZACJA

Bylsma potwierdził, że dzisiaj do składu wraca Letang. Jedna z czterech kontuzji w zespole została więc zażegnana! 

Przewidywany skład Lightning -

Pouliot - Stamkos - St. Louis
Killorn - Lecavalier - Purcell
Pyatt - Thompson - Crombeen
Connolly - Johnson - Panik

Carle - Salo
Aulie - Brewer
Barberio - Gudas

Bishop

Przewidywany skład Penguins -

Kunitz - Malkin - Iginla
Morrow - Jokinen - Dupuis
Cooke - Sutter - Kennedy
Glass - Adams - Bennett

Orpik - Eaton
Engelland - Murray
Bortuzzo - Niskanen

Fleury

Początek spotkania z Lightning w nocy z 11 na 12 kwietnia o 01:30. Serdecznie zapraszamy Was na nasz meczowy czat!

Let's Go Pens!

 

Komentarze

POLECANY ARTYKUŁ
Zobacz film dokumentalny "Pittsburgh is our home"
Film przygotowany specjalne z okazji 50-lecia istnienia klubu.