Mecz 40.: Penguins vs. Hurricanes

Po dwumeczu z New York Rangers, Pens czeka dziś w nocy wyjazdowe starcie z Carolina Hurricanes. Ekipa rywali poprzednio pokonała Pens, ale obecnie znajduje się w poważnym kryzysie.

Będzie to 2 z 3 spotkań obu drużyn w sezonie zasadniczym, 1 z serii 3 meczy wyjazdowych Pens. O ile nasi mogą być już pewni gry w playoffach, to nad Canes, jeszcze przed miesiącem uważanych za potencjalnego ’czarnego konia’ rozgrywek, wiszą czarne chmury.

Pod koniec lutego zespół Kirka Mullera odniósł u siebie zdecydowane zwycięstwo nad Pittsburgh Penguins. Był to początek serii czterech wygranych, i wydawało sie, że Canes będą w tym roku walczyć w playoffach. Jednak od połowy marca zespołowi idzie jak po grudzie - na 13 meczy wygraną zakończył się tylko 1.

Załamanie formy spowodowało, że Canes spadli w Eastern Conference na odległe 13. miejsce, z dorobkiem 34 punktów tracąc 8 do zajmujących ostatnie miejsce w czołowej ósemce New York Islanders.

Przyczyną takiego stanu rzeczy są w dużej mierze kontuzje. Z urazem zmaga się m. in. golkiper Cam Ward, a jego nieobecność może się przeciągnąć aż do zakończenia sezonu zasadniczego. Jego miejsce zajmują na przemian Dan Ellis i Justin Peters, ale żaden nie jest w stanie zrekompensować braku Warda.

Ponadto, special teams także nie błyszczą - zarówno penalty kill, jak i power play Canes są oceniane jak trzecie w lidze, z tym że od końca. Obrona nie jest zbyt skuteczna (52 puszczone gole w ciągu ostatnich 13 meczy). Nie najgorzej wygląda atak, ale problemem pozostają hurtowo niewykorzystywane szanse.

Na pewno największe nadzieje Canes będą pokładać w swoim 1st line (Eric Staal, Jiri Tlusty i Pat Dwyer). Oczy będą zwrócone w szczególności w stronę Staala, najskuteczniejszego strzelca drużyny (16 goli, 25 asyst).

Po przeciwnej stronie Hurricanes będą mieli zmagający się z kontuzjami, ale mimo to zwarty skład Penguins. Będzie tam także Jussi Jokinen, którego Canes parę dni temu wytransferowali do Pittsburgha. Fin dwukrotnie trafił do bramki podczas ostatniego meczu Pens z New York Rangers, i będzie brał udział także w meczu z Canes, w miejsce kontuzjowanego Sida Crosby’ego.

Poza Crosby’m, z urazami zmagają się także obrońcy Paul Martin i Kris Letang - ten ostatni ćwiczył już jednak z drużyną ale jednak nie wystąpi przeciwko Canes. Napastnik James Neal, który doznał wstrząśnienia mózgu, pozostanie poza grą na dłuższy czas.

Zespół będzie mógł zagrać bez wielkiej presji, mając już zabezpieczone miejsce w playoffach. Trener Dan Bylsma podkreślił jednak, że nie oznacza to, że można spocząć na laurach.

„To tylko pierwszy krok. To na pewno coś, o czym myśleliśmy jako jednym z naszych celów, ale to tylko pierwszy krok. Patrzymy na pozostałe mecze jak na okazję do pracy nad innymi elementami”, powiedział.

Przewidywany skład Hurricanes -

Tlusty - E. Staal - Dwyer
Ruutu - J. Staal - Skinner
Bowman - Nash - LaRose
Dalpe - Brent - Bellemore

Gleason - Corvo
Harrison - McBain
Bergeron - Sanguinetti

Ellis

Przewidywany skład Penguins -

Kunitz - Malkin - Iginla
Morrow - Jokinen - Dupuis
Cooke - Sutter - Kennedy
Glass - Adams - Bennett

Orpik - Niskanen
Engelland - Letang
Murray - Eaton

Fleury

Początek meczu dziś o 01:00 w nocy. Jak zawsze, zapraszamy na nasz meczowy czat!

Let's Go Pens!

Komentarze

POLECANY ARTYKUŁ
Zobacz film dokumentalny "Pittsburgh is our home"
Film przygotowany specjalne z okazji 50-lecia istnienia klubu.