Mecz 35.: Pens vs. Jets

Na Konsoli zawita dzisiaj w nocy kolejny lider dywizji, tym razem z Southeast, a chodzi o Winnipeg Jets. Liczymy na kolejne ukłucie ze strony Pens (ach, ten Sid Crosby) i na jeszcze dłuższą serię!

Trzynastka okazała się dla naszych Pingwinów szczęśliwa. Liczymy, że także dzisiaj szczęście dopisze i hokejowi bogowie spojrzą na ekipę ze Steel City przychylnie. Po jednobramkowej wygranej z Montreal Canadiens do Pittsburgha przyjedzie kolejna drużyna z Kanady, Winnipeg Jets.

Będzie to trzecie i ostatnie w tym sezonie spotkanie Pens i Jets. Za pierwszym razem (26 stycznia) wygraną odnotowała drużyna z Winnipeg, ale 15 lutego Pens z powodzeniem im się zrewanżowali.

Jets przyjadą do Pittsburgha naładowani po dwóch kolejnych wygranych. Ekipa uplasowała się na pozycji lidera Southeast z 6-punktową przewagą nad resztą stawki, jednak w ciągu ostatnich 11 meczy na CONSOL Energy Center nie udało im się wygrać ani razu (0-9-2).

Wygląda na to, że przełamał się jednak najlepszy strzelec zespołu z ostatniego sezonu, Evander Kane, który do wtorkowego spotkania z Carolina Hurricanes miał bardzo skromny dorobek punktowy. Skrzydłowy miał udział przy wszystkich czterech trafieniach Jets (1 gol i 3 asysty).

Zwarty i gotowy do akcji będzie także kapitan Andrew Ladd (14 goli), który wraz ze swoimi 1-liniowymi partnerami Bryanem Little i Blake’iem Wheelerem zdobył dla drużyny w sumie 81 punktów (w tym 33 gole). W świetnej formie są także bluelinerzy Tobias Enstrom oraz wszechstronny i potężnie zbudowany Dustin Byfuglien.

Sprawdzi ich skuteczna ofensywa Penguins, wzmocniona ostatnio dzięki ściągnięciu Brendena Morrowa. Nadal brakuje Evgeniego Malkina (day-to-day), chociaż jego udział w dzisiejszym spotkaniu jest możliwy.

W ostatnim meczu Pens skupili się bardziej na obronie (37 strzałów ze strony Habs przy 25 Pens), a wobec brylujących Jets będzie ona równie istotna. Jednak potencjalnym kłopotem może być brak Marc-Andre Fluery’ego, kontuzjowanego w ostatnim spotkaniu. Jego miejsce ma zająć Thomas Vokoun.

Najprawdopodobniej zabraknie także Krisa Letanga, który złamał palec u stopy. Można jednak spodziewać się debiutu obrońcy Douglasa Murray’a, a wobec nie żałujących hitów Jets może się to okazać bardzo cenne.

Przewidywany skład Jets:

Ladd - Little - Wheeler
Kane - Jokinen - Miettinen
Thorburn - Antropov - Wellwood
Cormier - Burmistrov - Tangradi

Enstrom - Byfuglien
Clitsome - Bogosian
Meech - Hainsey

Pavelec

Przewidywany skład Penguins:

Kunitz - Crosby - Dupuis
Morrow - Jeffrey - Neal
Cooke - Sutter - Kennedy
Glass - Vitale - Adams

Orpik - Martin
Niskanen - Eaton
Despres - Engelland

Vokoun

14. wygrana z rzędu przybliży Pens do ligowego rekordu 17. kolejnych zwycięstw. Będzie także 11. kolejną wygraną na własnym terenie, wyrównującą klubowy rekord z 1991 roku.

Początek spotkania o północy, a ma zapraszamy na nasz meczowy czat!

Let's Go Pens, Make It 14!

Komentarze

POLECANY ARTYKUŁ
Zobacz film dokumentalny "Pittsburgh is our home"
Film przygotowany specjalne z okazji 50-lecia istnienia klubu.