Mecz 30.: Penguins vs. Sharks

Po raz pierwszy od ponad dwóch lat Pittsburgh Penguins zmierzą się z San Jose Sharks. Będzie to pierwsze z dwóch spotkań w tym sezonie z obecnym liderem Pacific Division.

 


Liderzy Pacific i Metropolitan Division notują właśnie najdłuższe serie wygranych w całej lidze - Sharks zwyciężyli w 6 meczach pod rząd, a Penguins w 4. Rywale mają także najlepszy bilans bramkowy w lidze, wynoszący 96-62. Bilans Pens wynosi 89-66.

Ich ostatnie spotkanie miało miejsce w listopadzie 2011 roku, kiedy to po serii rzutów karnych Sharks wygrali 4:3. Oba zespoły można uznać za pretendentów do Pucharu Stanley'a, a najbliższe spotkanie wykaże, komu byłoby w takim pojedynku bliżej do tytułu.

Sharks wystartowali w sezon 2013/14 z kopyta, zmiatając rywali bardzo silnym atakiem. Aż pięciu zawodników ma na koncie więcej niż 20 punktów - najwięcej (5 bramek i 25 asyst) zanotował do tej pory Joe Thorton. Najwięcej bramek zespół zawdzięcza Tomasowi Hertlowi (13) oraz Patrickowi Marleau (12).

W zespole gości znajdzie się także znany z występów w Penguins Tyler Kennedy (3 gole i 8 asyst). Prawoskrzydłowy grał w Pittsburghu w latach 2007-13, dwukrotnie sięgając po Stanley Cup. Kennedy za największe zagrożenie uważa Sidney'a Crosby'ego, autora dwóch goli w ostatnim meczu Pens z New York Islanders.

- Nie wolno zostawiać mu zbyt wiele przestrzeni. Trzeba także uważać, żeby częściej rozgrywał w ich tercji, a nie w naszej. Bez względu na to, kogo ma się w składzie, jeśli jest w swojej tercji, to nie jest groźny - ocenił Crosby'ego Kennedy.

Kapitan Penguins ma obecnie na koncie 15 bramek i 23 asysty. To jego strzał okazał się decydujący w meczu z Islanders. Dwie asysty dorzucił wtedy także Evgeni Malkin - obecnie ma ich na koncie 30.

Dzwonkiem alarmowym mógł za to był dość słaby początek ostatniego meczu z wykonaniu Pens. Rywale w pierwszej tercji, nie grając wcale na najwyższych obrotach, wyszli na dwubramkowe prowadzenie.

Pens zdołali stratę nadrobić, ale w starciu z Sharks taka ospałość może słono kosztować, tym bardziej że przedrzeć się pod ich bramkę również nie jest łatwo. Podstawowy bramkarz Antti Niemi notuje skuteczność na poziomie 91,8%.

Identyczną ma Marc-Andre Fleury, ale może się on spodziewać bardzo pracowitego wieczoru. Sharks w ciągu ostatnich sześciu meczu oddawali średnio po 35,3 strzału na bramkę rywali. Pens w tym samym czasie zanotowali średnią 32,6.

AKTUALIZACJA

W dzisiejszym spotkaniu nie zagra Jewgienij Małkin, który doznał kontuzji dolnej partii ciała i nie ukończył dzisiejszego treningu z drużyną. Nie wiemy na razie jak poważna jest kontuzja Geno. Jego status to day-to-day.

Przewidywany skład Penguins:

Kunitz - Crosby - Dupuis
Megna - Jokinen - Neal
Conner - Sutter - Ebbett
Adams - Vitale - Sill

Orpik - Engelland
Maatta - Letang
Despres - Niskanen

Fleury

Przewidywany skład Sharks:

Hertl - Thornton - Burns
Marleau - Couture - Wingels
Havlat - Pavelski - Kennedy
Sheppard - Desjardins - Brown

Braun - Vlasic
Stuart - Boyle
Demers - Hannan

Niemi

Początek spotkania liderów Pacific i Metropolitan Division 6 grudnia o godzinie 01:00. Zapraszamy Was do dopingu poprzez nasz meczowy czat!

LET’S GO PENGUINS!

Komentarze

POLECANY ARTYKUŁ
Zobacz film dokumentalny "Pittsburgh is our home"
Film przygotowany specjalne z okazji 50-lecia istnienia klubu.