Mecz 30.: Penguins vs. Boston Bruins
Consol Energy Center dzisiaj po południu ugości Boston Bruins, a rozpędzeni Penguins będą mieli szansę na przedłużenie passy wygranych do 9 meczy. Co najważniejsze, któraś z drużyn obejmie prowadzenie w Eastern Conference.
Naturalnie, mamy nadzieję, że nowym liderem będzie nasza drużyna. Jednak Bruins również nie są bez szans. Z dorobkiem 41 punktów są ubożsi od Pens tylko o jedno oczko. Strata to niewielka, a zadra po ostatnim spotkaniu z Pens, które Miśki oddały w trzeciej tercji, musi być spora.
Będzie to drugie z trzech spotkań obu ekip w tym sezonie. Bruins odnieśli wczoraj przekonujące zwycięstwo 4:1 nad Washington Capitals, wygrywając 5 z ostatnich 6 meczy.
Sobotni mecz z Caps był bardzo dynamiczny, a ekipa Miśków dominowała przez pełne 60 minut. „Chcemy zaprezentować ten sam styl w jutrzejszym meczu [z Pens], walczyć przez 60 minut. Potrafimy być agresywnym i wytrwałym zespołem, mamy nadzieję, że tak wypadniemy w Pittsburghu”, powiedział trener Claude Julien.
Ważnym elementem ostatniego sukcesu Bruins jest 1st line w składzie Nathan Horton, Milan Lucic oraz David Krejci. Napastnicy byli poprzednio krytykowani za bierność, ale przeciwko Caps zaprezentowali się wyśmienicie, wypracowując 2 gole oraz 7 asyst.
W bramce najprawdopodobniej pokaże się Tuukka Rask (skuteczność 93%). Przed sobą będzie miał jedną z najszczelniejszych defensyw w lidze, prowadzoną przez kapitana Zdeno Charę. W ostatnim meczu z Pens to właśnie on podążał za Sidney’em Crosby’m jak cień, skutecznie zagradzając mu drogę do zdobycia choćby jednego punktu.
Jednak ofensywa Pingwinów i tak potrafi stanąć na wysokości zadania, co wówczas dowiedli Brandon Sutter i Chris Kunitz. W ostatnim meczu, przeciwko New York Rangers wykazali się 2- i 3-liniowcy Beau Bennett i Tyler Kennedy, a także Pascal Dupuis.
Również defensywa Pens prezentuje się ostatnio o wiele lepiej, za co w dużej mierze podziękować należy 35-letniemu Markowi Eatonowi. W ostatnich czterech wygranych meczach, Pens pozwolili rywalom na oddanie zaledwie 4 celnych strzałów. Poza tym, nie zawodzi Marc-Andre Fleury, który wczoraj zaliczył swój 23 shutout w karierze.
Przewidywane zestawienie Pens:
Kunitz-Crosby-Dupuis
Bennett-Jeffrey-Neal
Cooke-Sutter-Kennedy
Glass-Vitale-Adams
Orpik-Martin
Engelland-Letang
Despres-Niskanen
Fleury
Przewidywane zestawienie Bruins:
Lucic - Krejci - Horton
Marchand - Bergeron - Seguin
Pandolfo - Peverley - Caron
Paille - Campbell - Thornton
Chara - Boychuk
Seidenberg - Hamilton
McQuaid - Ference
Rask
Początek spotkania o 17:30. Wszystkich zapraszamy na nasz meczowy czat! No i na koniec...
Let's Go Pens!



Komentarze