Mecz 29.: Penguins vs. Rangers
Przed nami tzw. "afternoon games" czyli mecze o całkiem przyjaznych porach dla polskiego kibica. Na początek weekendu w sobotę o godzinie 18:00 zagramy z New York Rangers.
Będzie to już nasze trzecie starcie w tym sezonie z Strażnikami. Poprzednie dwa zakończyły się dla nas zwycięstwami. Wpierw 6:3, a kilka dni później 3:0. Warto zaznaczyć, że obydwa spotkania były rozgrywane w Nowym Jorku.
Rangers w tym sezonie z pewnością spisują się jak na razie poniżej oczekiwań. 28 punktów w 26 meczach i dziewiąte miejsce na wschodzie to z pewnością nie jest wynik satysfakcjonujący drużynę z Nowego Jorku.
Najlepiej punktującym zawodnikiem naszych dzisiejszych rywali jest Rick Nash. Jednak jego 23 punkty to bardzo skromny rezultat w porównaniu z Crosbym (47 punktów), Kunitzem (39 punktów) czy chociażby Nealem (29 punktów. Poza tym to my jesteśmy na fali. W ostatnim meczu Strażnicy przegrali z Winnipeg Jets 3:1. My za to mamy aktualnie najdłuższą serię zwycięstw w lidze i z pewnością będziemy chcieli ją przedłużyć w ten weekend.
W spotkaniu nie wystąpi jeszcze Malkin. Nadal nie mamy informacji na temat aktualnego stanu zdrowia Geno.
Ciężko określić kto dzisiaj pojawi się w naszej bramce. Jednak wszystko przemawia za Vokounem. Flower grał ostatnie dwa spotkania, a poza tym Boston, z którym przyjdzie nam się zmierzyć jutro wydaje się być nieco groźniejszym rywalem. Miejmy nadzieję, że Tomas podobnie jak 31 stycznia w Madison Square Garden tak i dzisiaj zostanie bohaterem spotkania i skutecznie będzie unicestwiał wszystkie ataki gości.
Przewidywane linie Pens:
Kunitz-Crosby-Dupuis
Bennett-Jeffrey-Neal
Cooke-Sutter-Kennedy
Glass-Vitale-Adams
Orpik-Martin
Engalland-Letang
Despres-Niskanen
Vokoun
Tak jak już wspominałem spotkanie o godzinie 18:00 czasu polskiego. Pora bardzo korzystna więc liczymy, że dzisiaj licznie stawicie się na naszym meczowym czacie. Pozostaje tylko...
Let's Go Pens!



Komentarze