Mecz 13.: Penguins vs. Bruins
Pingwiny wracają na CONSOL Energy Center, gdzie wieczorem podejmą Boston Bruins. Będzie to ich pierwsze spotkanie od czasu czerwcowego finału Eastern Conference.
Nadchodzące spotkanie będzie pierwszym z trzech meczy Penguins z Bruins w tym sezonie - w zeszłym, ekipy zmierzyły się ze sobą tyle samo razy, a za każdym razem komplet punktów zdobywali Pens. Obraz ich gry w finale Eastern Conference to jednak całkiem inna bajka - po czterech meczach awans do finałowej walki o Stanley Cup zaklepali sobie Bruins.
Będzie to więc okazja do wyrównania rachunków, ale osiągnięcie wygranej będzie od Penguins wymagać gry na znacznie wyższym poziomie niż ostatnio. Przed meczem z Carolina Hurricanes, drużyna miała na koncie trzy przegrane pod rząd.
Na pewno zabraknie obrońcy Roba Scuderiego. Kontuzjowani są także napastnicy Chuck Kobasew, Beau Bennett i James Neal. Nie ma ustalonego terminu powrotu golkipera Tomasa Vokouna, ale nawet pod nieobecność solidnego rezerwowego, Marc-Andre Fleury radzi sobie dobrze, notując skuteczność na poziomie 92,8%.
Mecz z Bruins będzie dla niego szczególny, bo może pomóc chociaż częściowo zmazać fatalne wrażenie z jego jedynego meczu finału Eastern Conference. W bramce po drugiej stronie obecny będzie natomiast dobrze znany Pingwinom z ostatnich playoffów Tuukka Rask.
Również w tym sezonie jest on podporą B's, notując skuteczność na poziomie 94,7%. Goście ani razu nie przegrali w tym sezonie na wyjeździe, a w Pittsburghu wspomoże ich jeszcze do niedawna jeden z Pingwinów, Jarome Iginla. Uważać trzeba będzie na także szczególnie skutecznych Davida Krejciego i Milana Lucicia.
Mimo to, Bruins zaliczyli ostatnio bolesną porażkę z New Jersey Devils (3:4), tracąc wszystkie cztery gole w niedowadze. Słabe special teams rywali mogą oczywiście być dla Pens bardzo pomocne, tak samo jako wszechstronny atak, gdzie nawet nowicjusze mają duży udział w sytuacjach bramkowych.
Pokazał to ostatnio pozyskany spoza draftu 23-letni Jason Megna, w meczu z Carolina Hurricanes zdobywając gola i zaliczając jedną asystę. Gola zdobył także jego partner z linii Tanner Glass. Dodatkowo, obrońca Brooks Orpik asystował przy każdym z trzech goli.
Przewidywany skład Penguins:
Kunitz - Crosby - Dupuis
Jokinen - Malkin - D'Agostini
Glass - Sutter - Megna
Jeffrey - Vitale - Adams
Orpik - Martin
Niskanen - Letang
Maatta - Bortuzzo
Fleury
Przewidywany skład Bruins:
Lucic - Krejci - Iginla
Marchand - Bergeron - Smith
Soderberg - Kelly - Caron
Paille - Campbell - Thornton
Chara - Boychuk
Seidenberg - Hamilton
Krug - McQuaid
Rask
Początek spotkania 31 października o 01:00. Zapraszamy Was do dopingu Pingwinów poprzez nasz meczowy czat!
LET’S GO PENS!!!



Komentarze