Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

Verizon Center

Washington Capitals
NHL
2:3
Final Score
Pittsburgh Penguins
NHL

M64.: WSH - PIT 2:3 - Kunitz i Crosby zapewniają zwycięstwo

Pierwsze spotkanie dwumeczu z Capitals dla Pens. Pingwiny pokonują w Washingtonie gospodarzy 3:2. Świetne spotkanie rozegrała nasza pierwsza linia na czele z Sidneyem Crosbym. 

Szalony początek

Początek od razu wskazywał, że ten mecz będzie bardzo szybki. Po trzydziestej sekundzie w doskonałej sytuacji znalazł się hokeista gospodarzy – Fehr. Znakomitą interwencją popisał się Zatkoff odbijając krążek rękawicą, co pozwoliło Pingwinom wyprowadzić pierwszą w tym meczu akcję i jak się okazało zabójczą – bramkę na 1-0 zdobył Chris Kunitz wykorzystując podanie od Sidney’a Crosby’ego. Radość nie trwała długo, gdyż już po kolejnych 2 minutach padła wyrównująca bramka autorstwa Fehra. Nicklas Backstrom powędrował na ławkę kar. Jedynie 10 sekund potrzebowali goście, aby wyjść na prowadzenie. Pierwszą bramkę, a co za tym idzie drugi punkt zdobył Sidney Crosby. Kanadyjczykowi asystowali Małkin oraz Maatta. W 13 minucie pierwszej tercji na ławkę kar powędrował Brooks Orpik. Hokeiści z Waszyngtonu przez dwie minuty zaledwie dwukrotnie zagrozili bramce Pens. Początkowo swoich sił próbował Ovechkin, uderzając krążek tuż po wygraniu wznowienia, drugim natomiast był Chimera. W obu przypadkach Zatkoff spisał się wyśmienicie.

Emocji ciąg dalszy

Druga odsłona nie rozpoczęła się tak efektownie jak poprzednia. Dopiero po niemal 9 minutach padła wyrównująca bramka dla Caps. Kolejna doskonała współpraca tercetu Backstrom-Carlson-Laich. Goście z Miasta Stali nie zamierzali jednak całkowicie odpuścić. Trzeci raz w tym meczu objęli prowadzenie za sprawą Chrisa Kunitza. Kolejny punkt Stempniaka w tym meczu. Ciekawostką jest to, że w dzisiejszym meczu stanęli naprzeciw siebie dwaj hokeiści, którzy zdobyli najwięcej bramek w przewadze w bieżącej kampanii NHL. Mowa o Ovechkinie, który trafiał do bramki przeciwnika osiemnastokrotnie, natomiast jego vis-a-vis Chris Kunitz dokonał tego trzynastokrotnie.

Ostateczne starcie

Trzecia tercja tak samo jak poprzednie trzymała w napięciu od samego początku. Obie ekipy poszły na ostrą wymianę ciosów. Mijały kolejne minuty i do głosu zaczęli dochodzić gospodarze. Znakomicie w bramce spisywał się jednak Zatkoff. Ostatnie trzy minuty starcia to istne piekło pod bramką przyjezdnych. Dramaturgii dodała jeszcze kara za zbyt dużą ilość graczy na lodowisku. Capitals na minutę przed końcową syreną zdecydowali się ściągnąć bramkarza. Sześciu na czterech. Heroiczna obrona, niesamowita gra i genialne widowisko. Pingwiny zasłużenie ogrywają Capitals w Waszyngtonie!

Skrót spotkania

Galeria ze spotkania

Washington Capitals - Pittsburgh Penguins 2:3 (1:2, 1:1, 0:0)

Bramki i asysty: Kunitz (Crosby, Stempniak), Crosby (Małkin, Maatta), Kunitz (Stempniak, Crosby) – Fehr (Chimera, Ward), Laich (Backstrom, Carlson)

Capitals: Halak (Holtby) - Carlson, Alzner, Ovechkin, Backstrom, Laich – Green, Orlov, Brouwer, Johansson, Penner – Carrick, Hillen, Ward, Fehr, Chimera – Wilson, Beagle, Kuznetsov

Penguins: Zatkoff (Fleury) – Orpik, Maatta, Stempniak, Crosby, Kunitz – Niskanen, Scuderi, Neal, Małkin, Jokinen – Despres, Engelland, Vitale, Sutter, Pyatt – Adams, Goc, Glass

Komentarze