Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

CONSOL Energy Center

Pittsburgh Penguins
NHL
2:1
Final Score
Washington Capitals
NHL

Penguins - Capitals 2-1: Dwucyfrowa seria Pens!

Dziesiąte zwycięstwo z rzędu! Pingwiny po bramkach Martina i Niskanena pokonały Washington Capitals 2:1. 

Początek meczu to zdecydowanie lepsza gra Pingiwnów, które niemal od pierwszego wznowienia ruszyły na bramkę Holtby'ego. Capitals przebudzili się po około sześciu minutach i także zaczęli stwarzać pierwsze sytuacje strzeleckie, lecz w bramce Pens świetnie spisywał się Fleury. Dobrze wyglądała w pierwszej tercji gra defensywna stołecznej drużyny, która kilkukrotnie cudem ratowała się przed utratą bramki. Pingwiny nie mogły pokonać golkipera Washingtonu, nie pomogła także gra w przewadze i po pierwszej tercji na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis. 

Druga odsłona rozpoczęła się od gry gości w przewadze. Ponownie udało nam się obronić grając w czwórkę, lecz kilka minut później już nie mieliśmy takiego szczęścia. W 7. minucie spotkania na ławkę kar powędrował Kunitz i chwilę po tym Owieczkin otworzył wynik spotkania. 

Capitals z prowadzenia cieszyli się zaledwie przez 3 minuty. W 32. minucie wynik spotkania wyrównał nasz człowiek od brudnej roboty, Paul Martin, który huknął spod niebieskiej ino szum. Więcej bramek w drugiej tercji nie doświadczyliśmy i szykowały nam się kolejne emocjonujące ostatnie dwadzieścia minut spotkania.

Ogromne brawa należą się naszej drużynie za to co pokazała w trzeciej tercji. Przełomowy moment spotkania to minuty od 48. do do 52. kiedy to wybroniliśmy podwójną karę mniejszą nałożoną na Cooka. Matt otrzymał 2 minuty kary za rzucenie przeciwnika na bandę (Owieczkina) oraz dwie minuty za niesportowe zachowanie...

Pingwiny fantastycznie zagrały w PK. Nie wykorzystana okazja Capitals szybko zemściła się na Capitals - w 52. minucie meczu Cooke opuścił ławkę kar i dołączył do kontry z Crosbym i Niskanenem. Sid podał do Matta, ten do Niskiego, który ładnym strzałem pokonał Holtbyego - koronkowa akcja Pens. 

Stołeczni nie zdążyli już odpowiedzieć na bramkę Pens i w ostatecznym rozrachunku cieszymy się z kolejnego, dziesiątego już z rzędu zwycięstwa naszej drużyny. Teraz dzień przerwy, a potem podróż do Nowego Jorku gdzie zagramy z Islanders.

Skrót spotkania

Galeria ze spotkania

Pittsburgh Penguins - Washington Capitals 2:1 (0:0;1:1;1:0)

Bramki: 32. Martin (Crosby, Bennett), 52. Niskanen (Cooke, Crosby) – 29. Owieczkin (Brouwer, Ribeiro)

Komentarze