Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

CONSOL Energy Center

Pittsburgh Penguins
NHL
4:3
Final Score
Tampa Bay Lightning
NHL

M70.: PIT - TBL 4:3 OT - Pokaz Małkina

Pierwsze weekendowe spotkanie wygrane. Pingwiny pokonują po raz trzeci w sezonie Tampa Bay Lightning i odnotowują sezonowy sweep nad drużyną z Florydy. Świetne spotkanie rozegrał Jewgienij Małkin, który miał udział przy każdej bramce Pens.

Spokojne otwarcie

W pierwszej tercji spotkania działo się niewiele, można powiedzieć kolokwialnie, że po prostu wiało nudą. Jedynie w pierwszych 10. minutach gra Pingwinów wyglądała obiecująco. Potem Pens dali się zepchnąć do defensywy i pozwolić na swobodną grę z krążkiem zawodnikom z Florydy, którzy jednak także nie imponowali w ataku. Najbliżej zdobycia bramki był w 7. minucie spotkania Carle, który obił słupek pingwiniej bramki.

Zarówno Pingwiny jak i Błyskawice w pierwszej tercji nie zdołali wykorzystać swoich okazji podczas gry w przewadze. Na pochwałę zasługiwała jedynie przyzwoita postawa Zatkoffa, który zanotował kilka niezłych interwencji.

Przewaga Pingwinów

Początek pierwszej tercji spotkania to niemal całkowita przewaga Pingwinów na lodzie. Pittsburgh przez większość czasu utrzymywał się w ofensywie, nie pozwalając gościom na wyprowadzenie kontrataku. Na początku drugiej tercji karę złapał Johnson i Pens zagrali po raz kolejny w przewadze. Tym razem udało się ją już wykorzystać. Małkin wjechał do tercji ataku, wycofał gumę do Crosby'ego, który uderzeniem z pierwszego krążka pewnie pokonał Lindbacka. Warto zaznaczyć, że przy tej bramce swój pierwszy punkt w karierze zaliczył golkiper Pens, Jeff Zatkoff.

Potem jednak nie było już tak dobrze. Pingwiny co prawda wciąż miały przewagę, ale nie potrafiły jej udokumentować kolejnymi bramkami. Marnowaliśmy szereg świetnych sytuacji. Wszystko to zemściło się na Pens pod koniec drugiej odsłony kiedy to Filppula wyrównał stan spotkania po złapanej przez Goca karze i po 40. minutach gry Penguins tylko remisowali z Tampa Bay 1:1.

Geniusz Geno

Trzecia tercja toczyła się już w bardziej wyrównanym tempie. Oba zespoły oddały niemal identyczną ilość strzałów. Wszystko zaczęło się dla Pens niezbyt dobrze. W 49. minucie Stamkos wykorzystał zamieszanie pod bramką Zatkoffa i wyprowadził Błyskawice na prowadzenie.

Potem jednak uruchomił się geniusz Małkina. Jewgienij wpierw podczas gry w przewadze wyrównał stan spotkania dobijając uderzenie Niskanena, a chwilę po tym popisał się kapitalnym trafieniem na 3:2 - Jokinen podał do Małkina przed bramkę, który ze stoickim spokojem wpakował krążek do siatki Lindbacka.

Tampa Bay jednak nie powiedziało ostatniego słowa. Na nieco ponad minutę przed końcem regulaminowego czasu gry guma ponownie znalazła się w siatce Zatkoffa po świetnej indywidualnej akcji Palata. 

Dogrywka jednak należała już do Pingwinów. Tampa Bay złapała karę techniczną za nadmierną ilość zawodników na lodzie co Pittsburgh niemal momentalnie zamienił na złotego gola. Małkin podał do Neala, który pięknym uderzeniem zapewnił zwycięstwo naszej drużynie. 

Wymęczone, ale wygrane - dwa punkty dopisane do ligowej tabeli. Jutro kolejne spotkanie o wczesnej porze - o 18:00 gramy z St. Louis Blues.

Skrót spotkania

Galeria ze spotkania

Pittsburgh Penguins - Tampa Bay Lightning 4:3 OT (0:0;1:1;2:2 - 1:0)

Bramki i asysty: 26. Crosby (Małkin, Zatkoff), 52. Małkin (Crosby, Niskanen), 57. Małkin (Jokinen), 62. Neal (Małkin, Crosby) – 37. Filppula (Stamkos, Hedman), 49. Stamkos (Killorn, Gudas), 59. Palat.

Penguins: Zatkoff (Fleury) – Niskanen, Orpik, Scuderi, Maatta, Despres, Bortuzzo – Stempniak, Crosby (C), Kunitz (A) – Neal, Małkin (A), Jokinen – Gibbons, Goc, Glass – Adams, Sutter, Pyatt.

Lightning: Lindback (Bishop) – Salo, Hedman, Gudas, Carle, Kostka, Brewer (A) – Purcell, Stamkos (C), Johnson – Callahan, Filppula, Palát – Pánik, Killorn, Brown – Crombeen, Thompson (A), Malone.

Sędziowie: O'Halloran, O'Rourke – Gibbs, Mach.

Komentarze