Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

CONSOL Energy Center

Pittsburgh Penguins
NHL
3:4
Final Score
New York Islanders
NHL

Penguins - Islanders 3-4: Stan serii wyrównany

Nie tak miało to wyglądać. Po wymarzonym początku Pens Islanders pokonują w drugim meczu Pittsburgh 4:3 i wyrównują stan serii.

Fantastycznie rozpoczęliśmy to spotkanie. Już w 43. sekundzie, na pierwszej zmianie, objęliśmy prowadzenie. Iginla podał na drugi słupek do Małkina, który po kilku dobitkach zdołał pokonać Nabakova i było 1:0. Jeśli Islanders myśleli, że będą mieć dzisiaj łatwiej niż ostatnio to byli w ogromnym błędzie...

Trzy minuty potrzebowaliśmy na zdobycie drugiej bramki. W 4. minucie spotkania graliśmy w przewadze, na lód wyjechali nasi najlepsi zawodnicy i mogliśmy krzyknąć chóralnie "WELCOME BACK SID!" bowiem to właśnie nasz kapitan zdobył drugą bramkę po otrzymaniu podania od Iginli. W najśmielszych myślach nie oczekiwałem takiego początku meczu w wykonaniu Pens.

Trzeba było jednak przyznać, że Wyspiarze prezentowali się lepiej niż w ostatnim spotkaniu. Niech tego dowodem będzie bramka kontaktowa Boyesa w 8. minucie meczu. Islanders w końcu wykorzystali grę w przewadze. Odpowiedź Pens była jednak natychmiastowa. Kilkanaście sekund później ponownie wyszliśmy na dwubramkowe prowadzenie. Sid urwał się obronie gości, objechał bramkę gdzie czekał na niego już krążek. Takiej okazji Crosby zmarnować po prostu nie mógł.

Pierwsza tercja zakończyła się wynikiem 3:1 dla Pens. W drugiej połowie pierwszych dwudziestu minut dominowali Wyspiarze, którzy oddawali znacznie więcej strzałów na bramkę. Flower jednak świetnie spisywał się pomiędzy słupkami uniemożliwiając Isles zdobycie kolejnej bramki na kontakt.

Islanders w drugiej tercji ponownie ruszyli do ataku. Flower spisywał się dobrze, ale mimo tego w 26. minucie goście zdołali ponownie wyjść na kontakt. McDonald znalazł gdzieś szparę pomiędzy lewym słupkiem, a Flowerem i guma znalazła się w siatce.

Coś złego zaczęło się dziać w naszej obronie. W 31. minucie Martin wyrównał wynik spotkania. Pingwiny grały słabiej, a Islanders wyraźnie byli na fali w drugiej tercji. Po początku spotkania wydawało się, że będzie to ponownie dosyć jednostronne spotkanie. Kto tak myślał był w błędzie.

W trzeciej tercji ponownie gra nie układała nam się zbyt dobrze. Daliśmy się rozkręcić Islanders. W 53. minucie stało się to czego się obawiałem już od drugiej tercji - Islanders na prowadzeniu. Żal trochę tej czwartej straconej bramki, bramki, którą Flower sam wbił do własnej siatki... Okposo strzelał spod niebieskiej, trafił w bandę, od której odbił się krążek, po czym guma wylądowała w bramce Pens. Na bramkę Okposo nie zdołaliśmy już odpowiedzieć.

Boli ta pierwsza porażka PO. Teraz czas na dwa wyjazdowe spotkania. Pierwsze z nich w najbliższą niedzielę o 18:00 czasu polskiego. Miejmy nadzieję, że Pingwiny skutecznie zrewanżują się Islanders za dzisiejszą porażkę. 

Skrót spotkania

Galeria ze spotkania

Pittsburgh Penguins - New York Islanders (3:1;0:2;

Bramki: 1. Malkin (Iginla), 4. Crosby (Iginla, Malkin), 8. Crosby (Dupuis, Eaton) – 8. Moulson (Tavares, Streit), 26. McDonald (Aucoin, Ullstrom), 31. Martin (Bailey, Nielsen), 53. Okposo (Moulson, Streit)

 

 

Komentarze