Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

CONSOL Energy Center

Pittsburgh Penguins
NHL
1:5
Final Score
Florida Panthers
NHL

M49.: PIT - FLA 1:5 - Blamaż z The Cats

Florida Panthers swoim zwycięstwem 5-1, zakończyli naszą serię 13 zwycięstw z rzędu na własnej tafli.
Scott Clemmensen zatrzymał 35 strzałów w swoim pierwszym spotkaniu od trzech tygodni.

Pingwiny zaczęły dobrze, od gry w przewadze w pierwszej tercji. Zaraz potem, niecelny strzał Małkina odbił się od bandy prosto do Drew Shore'a, a ten wyprowadzając akcję dwóch na jednego mocnym uderzeniem umieścił krążek w siatce. W tym momencie przeczucie podpowiadało, że to może nie być noc naszej drużyny.

Na początku drugiej tercji rękawice postanowili skrzyżować Tanner Glass z Jovanovskim, lecz ten pojedynek pięściarski został stłumiony w zarodku przez upadek Glass'a.


Pantery miały aż trzy szanse na podwyższenie wyniku z okazji trzech z rzędu gier w przewadze, nie wykorzystując ani jednej, ale i to nie uchroniło nas od utraty następnej bramki.


W 14. minucie na nasze nieszczęście było już 2-0. Prowadzenie Panter podwyższył Shore, który wykorzystując podanie Winchester'a zdobył swojego drugiego gola w tym spotkaniu, tym samym grzebiąc nasze nadzieje na korzystny wynik po drugiej tercji spotkania.

Penguins przystąpili do trzeciej tercji z nadziejami na odwrócenie losów meczu, jednak już na samym początku nasze plany pokrzyżował Dmitry Kulikov, który strzałem z backhandu zmusił do kapitulacji Fleury'ego.


Nie wytrzymując napięcia, doszło do szarpaniny pomiędzy naszym kapitanem, a Weaver'em skutkując karą nałożoną na obydwu z nich. Pod sam koniec gry 4 na 4, za sprawą mocnego uderzenia Niskanena, zdołaliśmy zmniejszyć stratę o jednego gola. Dało nam to zastrzyk energii, ale tylko na chwilę. W 14. minucie, po asyście Bjugstada, Jonathan Huberdeau podciął nam skrzydła, trafiając do siatki po zamieszaniu pod bramką Pingwinów. Potrzebna była weryfikacja wideo. Na nasze nieszczęście, sędzia uznał, że gol był zdobyty prawidłowo.
Już 12. sekund później Shawn Matthias strzałem z nadgarstka ustalił wynik spotkania na 5:1.

Wartym zaznaczenia jest powrót Neal'a, Kobasew oraz Megny po kontuzjach.

Również Paul Martin rozegrał pełne 20 minut w swoim powrocie po rehabilitacji złamanej nogi, oczyszczając sobie tym samym drogę do gry na Olimpiadzie.

Już ze środy na czwartek czeka nas mecz we własnej hali, gdzie będziemy gościć Montreal Canadiens. Miejmy nadzieję, że ten mecz będzie wyglądał z goła inaczej.

Skrót spotkania

Galeria ze spotkania

Pittsburgh Penguins - Florida Panthers 1:5 (0:1;0:1;1:3)

Bramki i asysty: 46. Niskanen (Letang, Malkin) – 16. Shore (Clemensen), 34. Shore (Winchester, Huberdeau), 42. Kulikov (Winchester, Goc), 54. Huberdeau (Bjugstad), 55. Matthias (Winchester)

Penguins: Fleury (Zatkoff) – Letang, Scuderi, Orpik, Martin, Niskanen, Määttä – Kobasew, Crosby, Kunitz – Neal, Malkin, Jokinen – Pyatt, Sutter, Glass – Megna, Sill, Adams.

Panthers: Clemensen (Thomas) – Gilbert, Campbell, Jovanovski, Gudbranson, Weaver, Kulikov – Upshall, Bjugstad, Fleischmann – Boyes, Barkov, Bergenheim – Hayes, Goc, Huberdeau – Winchester, Shore, Matthias.

Sędziowali: Devorski, Pochmara – Brisebois, Miller.

Komentarze