M9.: PIT - COL 0:1: Pierwsza porażka we własnej hali
Pierwsza porażka we własnej hali stała się faktem. Po pięciu zwycięstwach z rzędu, Pingwiny pomimo dobrej gry ale fatalnej skuteczności, musiały uznać wyższość Colorado Avalanche. Bohaterem spotkania bez wątpienia jest bramkarz gości Jean Sebastien Giguere, który wybronił wszystkie 34 strzały.
Nieskuteczna gra
Pierwsza tercja spotkania stała pod znakiem dominacji Pens na całej długości i szerokości lodu. Przyczyniły się do tego kary łapane przez graczy przyjezdnych, którzy aż czterokrotnie lądowali w boksie kar. Pomimo wielu sytuacji, stojący między słupkami bramki gości Jean Sebastien Giguere nie dał się pokonać, broniąc wszystkie 11 strzałów. Z kolei ofensywa Colorado nie była zagrożeniem dla broniącego w kolejnym meczu Fluery'ego.
Niewykorzystane sytuacje się mszczą
Początek drugiej tercji również należał do Pens, którzy z dużym animuszem ruszyli do ataku. Doskonałej sytuacji nie wykorzystał Małkin, nie trafiając do pustej bramki, na dodatek faulując chwilę później bramkarza rywali. Wybroniliśmy grę w osłabieniu, i po chwili znów to my graliśmy w przewadze po faulu Landeskog'a. Piąty okres gry w liczebnej przewadze ponownie nie przyniósł nam gola, a po kilku sekundach od zakończenia kary kapitana Avs to my przegrywaliśmy. Niedokładnie w tercji środkowej zagrał Martin, strzał Landeskog'a odbił się jeszcze od kija, któregoś z graczy Pens i trafił do bramki zasłoniętego Fluery'ego. Po bramce mecz się wyrównał, goście coraz częściej pojawiali się pod bramką Kwiatka. Ze strony PIT najwięcej niebezpieczeństwa stwarzał Crosby, ale jego próby były nieskuteczne.
Powtórka z pierwszej tercji
Ostatnia odsłona meczu wyglądała identycznie co pierwsza. Zdecydowana przewaga Pens w każdym elemencie gry, oprócz bramek. Goście nie stworzyli sobie praktycznie okazji na bramkę, jednak przygniatająca przewagą na nic się zdała. Giguere bronił niesamowicie i zatrzymał wszystkie strzały Pingwinów.
Skrót spotkania
Galeria ze spotkania
Pittsburgh Penguins - Colorado Avalanche 0:1 (0:0; 0:1; 0:0)
Bramki: 26. Landeskog (Wilson, Sarich)
Pittsburgh Penguins: Fleury (Zatkoff) – Martin, Orpik, Niskanen, Scuderi, Bortuzzo, Maatta – Dupuis, Crosby, Kunitz – Kobasew, Malkin, Jokinen – Conner, Sutter, Glass – Adams, Vitale, Zolnierczyk
Colorado Avalanche: Giguere (Varlamov) – Hejda, Johnson, Guenin, Wilson, Sarich, Benoit – Tanguay, Stastny, Landeskog – Downie, Duchene, O'Reilly – Parenteau, MacKinnon, McGinn – Bordeleau, Mitchell,
Sędziowie: Hebert, Meier – Cvik, Driscoll



Komentarze