Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

CONSOL Energy Center

Pittsburgh Penguins
NHL
4:3
Final Score
Calgary Flames
NHL

M38.: PIT - CGY 4:3 - Szczęśliwa siódemka

Siódme zwycięstwo z rzędu! Pingwiny pokonują na własnym lodzie drużynę z kanadyjskiej Alberty 4:3. Bramki dla Pens zdobywali Dupuis, Crosby, Neal oraz Zolnierczyk.

Zolnierczyk po raz pierwszy

Pingwiny do spotkania z Płomieniami ponownie przystępowały w roli murowanych faworytów. Calgary spotkaniem w Pittsburghu kończyło swoją długą, wyjazdową serię spotkań.

W mecz jednak lepiej weszli zawodnicy z Alberty. Flames byli znacznie aktywniejsi w ataku, raz po raz atakowali na bramkę Flowera. Pierwszy strzał Pens zdołali oddać dopiero w 5. minucie meczu kiedy to Niskanen próbował zaskoczyć Ramo uderzeniem spod niebieskiej.

Z minuty na minutę gra naszej drużyny wyglądała jednak coraz lepiej i już w 11. minucie spotkania Duper otworzył wynik. Pascal dobił gumę po strzale Crosby'ego, nie dając golkiperowi Calgary szans na obronę. Minutę później było już 2:0. Bortuzzo huknął spod niebieskiej, Zolnierczyk przeciął tor lotu krążka, który chwilę po tym wylądował w bramce Ramo. Było to pierwsze trafienie Harry'ego w barwach Pens. Przypomnijmy, że Zolnierczyk wcześniej występował między innymi w Philadelphii. 

Pod koniec pierwszej odsłony spotkania Pingwinom udało się jeszcze zabić grę w przewadze przyjezdnych i ostatecznie po 20. minutach gry podopieczni Dana Bylsmy pewnie prowadzili 2:0. 

Szalona końcówka

Początek drugiej odsłony spotkania zdecydowanie należał do drużyny z Calgary. Goście ponownie prezentowali się znacznie lepiej na lodzie, spychając Pingwiny do głębokiej defensywy. Atak Flames przerwała dopiero kara dla Giordano, której Pens nie zdołali jednak zamienić na gola. Niewykorzystana okazja zemściła się kilka minut później kiedy to Byron zdobył bramkę kontaktową dla Płomieni.

Gra w przewadze nie była dzisiaj zbyt mocnym elementem Pens. W 31. minucie na ławkę kar ponownie powędrował zawodnik Flames, a nasze PP po raz kolejny pozostawiało wiele do życzenia. Wszystko to odeszło jednak w zapomnienie po fantastycznej bramce Crosby'ego w 31. minucie starcia. Sid wjechał do tercji rywali i kapitalnym strzałem w okienko bramki pokonał Ramo.

Ostatnia minuta drugiej tercji to szybkie dwie bramki - po jednej dla Penguins oraz Flames. Wpierw gumę do siatki wpakował Niskanen, a kilkanaście sekund później Cammellari pozazdrościł Sidowi sytuacji sprzed kilku minut i indywidualnie pokonał Flowera. 

Walka do ostatnich sekund

Trzecia odsłona nie rozpoczęła się zbyt dobrze dla Pingwinów. Płomienie podobnie jak w poprzednich tercjach od razu ruszyli do ataku. Tym razem przyniosło to oczekiwany rezultat. W 42. minucie spotkania Hudler zdobył bramkę kontaktową dla Calgary i było już tylko 4:3. 

Płomienie ani myślały tanio sprzedać skórę. Pod bramką Flowera działo się sporo. W 54. minucie Penguins cudem wybroniły się przed utratą czwartego gola. Guma po strzale jednego z zawodników Flames zahaczyła o słupek dzięki czemu nie zdołała przekroczyć linii bramkowej. Ostatecznie Penguins zdołali dowieść jednobramkową przewagę do końcowej syreny, odnosząc już siódme zwycięstwo z rzędu.

Kolejny mecz w poniedziałkową noc. Będzie to ostatnie spotkanie Pens przed przerwą świąteczną. Na dobry początek Wigilii Pittsburgh zmierzy się z Ottawa Senators.

Skrót spotkania

Galeria ze spotkania

Pittsburgh Penguins - Calgary Flames 4:3 (2:0;2:2;0:1)

Bramki i asysty: 11. Dupuis (Crosby, Kunitz), 12. Zolnierczyk (Bortuzzo, Neal), 35. Crosby (Kunitz, Despres), 39 Niskanen (Crosby, Bortuzzo) – 27. Byron, 40. Cammalleri (Giordano), 42. Hudler (Stajan, Brodie).

Penguins: Fleury (Zatkoff) – Niskanen, Maatta, Dumoulin, Bortuzzo, Despres, Samuelsson – Dupuis, Crosby "C", Kunitz – Neal, Jokinen, Zolnierczyk – Vitale, Sutter, Conner – Kobasew, Sill, Adams.

Flames: Ramo (Berra) – Giordano "C", Szmid, O'Brien, Butler, Brodie, Russell – Stempniak, Stajan, Glencross – Hudler, Monahan, Byron – Jones, Backlund, Cammalleri – McGrattan, Colborne, Bouma.

Sędziowali: Jackson, Hebert - Kovachik, MacPherson.

Komentarze