Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

CONSOL Energy Center

Pittsburgh Penguins
NHL
2:1
Final Score
Boston Bruins
NHL

Penguins - Bruins 2-1: Mecz na szczycie dla Pens

Dziewiąte zwycięstwo z rzędu! Pingwiny pokonały po raz drugi w tym sezonie Boston Bruins. Dobry występ w bramce Pens zanotował Tomas Vokoun, który obronił 31 z 32 strzałów na jego bramkę. Dzięki zwycięstwu nad Miśkami Pingwiny ponownie objęły fotel lidera Konferencji Wschodniej.

W pierwszych minutach spotkania lepiej prezentowali się zawodnicy z Bostonu, którzy raz po raz stwarzali sobie dobre sytuacje strzeleckie, ale Vokoun nie dał się zaskoczyć. W 12. Minucie spotkania piękną indywidualną akcją popisał się Crosby, który minął jak chciał obrońców gości i znalazł się tuz przed Raskiem, golkiper Bostonu w porę zdążył zainterweniować i bramka tym razem nie padła, ale co się odwlecze co nie uciecze… Niespełna minutę później Crosby ponownie strzelał i tym razem trafił już do siatki Raska.

Goście na bramkę Sida odpowiedzieli cztery minuty później. Obrońcy Pens nie upilnowali Seguina, który spokojnie poczekał przy prawym słupku na podanie od Bergerona i pewnie pokonał Vokouna. Tomek w tej sytuacji był bez szans.

Pierwszą tercję zakończyliśmy jednak wyśmienicie. Czwarta atak ponownie wyprowadził nas na prowadzenie. Adams strzelał na bramkę Raska, Vitale z ogromnym poświęceniem dobił gumę w „powietrzu” i było 2:1.

W drugiej tercji działo się niewiele, ale rozpoczęło się w niej to czego mogliśmy się obawiać. Bruins zaczęli przejmować inicjatywę na lodzie, my głównie się broniliśmy, a przy wizji gry bez Letanga, który doznał kontuzji w 1. tercji z małą nieśmiałością spoglądaliśmy w przyszłość. Jednak wszystko układało się po naszej myśli. Tomek nie zawodził, bronił co miał wybronić, a obrońcy Pens także nie popełniali żadnych większych baboli.

Trzecia tercja to już prawdziwa obrona twierdzy w postaci naszej bramki. Boston w ostatniej odsłonie oddał 12 strzałów przy zaledwie trzech strzałach Pens. Jednak to nie wystarczyło na wyrównanie wyniku spotkania. Podobnie jak w poprzednich dwóch tercjach graliśmy dobrze w obronie i skutecznie unicestwialiśmy każdą akcję Bostonu. W ostatecznym rozrachunku wygraliśmy mecz na szczycie i obejmujemy posadę lidera Konferencji Wschodniej – na jak długo to się jeszcze okaże.

Tak jak już wspominałem Letang doznał kontuzji pod koniec 1. tercji dzisiejszego spotkania. Na razie nie wiemy co dokładnie stało się Tangerowi ani jak długo nie zobaczymy go na lodzie. Jeśli będzie wiadomo coś więcej na ten temat powiadomimy Was o tym na naszym portalu.

Skrót spotkania

Galeria ze spotkania

Pittsburgh Penguins – Boston Bruins 2:1 (2:1;0:0;0:0)

Bramki: 13. Crosby (Kunitz, Dupuis), 20. Vitale (Adams, Orpik) – 17. Seguin (Bergeron, Boychuk)

Komentarze