Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

CONSOL Energy Center

Pittsburgh Penguins
NHL
0:3
Final Score
Boston Bruins
NHL

ECF #1: Penguins - Bruins - Otwarcie dla Bostonu

Strzelecka niemoc Pingwinów, fatalne sędziowanie, bramki tracone z niczego - to najlepsze podsumowanie tego spotkania. Pierwszy mecz finałów Konferencji Wschodniej nie dla nas. 

Pingwiny dobrze weszły w mecz. Od razu do ofensywy ruszył pierwszy atak, który na początek postraszył Raaska. W 4 minucie graliśmy po raz pierwszy w tej serii w przewadze. Nasza gra w tym elemencie również wyglądała całkiem przyzwoicie, lecz bramki zdobyć się nie udało. 

Wszystko układało się całkiem dobrze. Penguins przeważali na lodzie, oddawali więc strzałów. Mimo tego wynik otworzył jednak Boston. Krejci strzelał z okolic niebieskiej, Martin tuż przed Vokounem zmienił łyżwą tor lotu krążka przez co zmylił naszego golkipera i guma wpadła do siatki. Bramka, której być nie powinno. Trzeba było grać dalej.

Dobrze funkcjonowało nasze PK w tej tercji. Dwukrotnie zabiliśmy przewagi Bruins. W drugiej połowie pierwszej odsłony graliśmy po raz drugi w PP lecz i tym razem przewagi wykorzystać się nie udało. Strzelecka niemoc trwała w najlepsze. W ostatnich sekundach 1. tercji bardzo blisko byliśmy wyrównania, ale Raaska uratował słupek i po dwudziestu minutach przegrywaliśmy 1:0.

Druga tercja to kolejny odcinek z serii o tym jak Pingwiny bramki strzelić nie mogły z wątkiem kontrowersji sędziowskich w tle. W 22 minucie Matt Cooke otrzymał karę 5+10 za atak od tyłu na McQuiad. Sporo kontrowersji wzbudziła ta decyzja sędziów. Cooke karę taką otrzymał raczej za swoje nazwisko bo innego wytłumaczenia w tej sytuacji nie ma. Równocześnie karę otrzymał Kelly i graliśmy "tylko" przez trzy minuty w osłabieniu po okresie gry 4 na 4. Na szczęście i tym razem udało się nam zabić PP Bostonu.

Pingwiny stwarzały kolejne sytuacje, ale żaden strzał nie mógł znaleźć drogi do siatki. Zawodnikom zaczęły powoli puszczać nerwy, głównie w skutek słabego sędziowania tego spotkania. Apogeum osiągnięto po tym jak w 40 minucie Marchand zaatakował Neala również od tyłu, ale w sytuacji o wiele bardziej niebezpieczniej niż faul Cooka na McQuiadzie. Sędziowie odesłali jednak zawodnika Bostonu za to zagranie na... dwuminutową karę. Resztę pozostawię bez komentarza.

Ponownie w ostatnich sekundach tercji blisko byliśmy zdobycia bramki. Niestety tylko bliscy. Po końcowej syrenie na domiar złego zaczęły się przepychanki z udziałem naszych najlepszych zawodników. W taki to sposób Małkin został wykluczony z pierwszych pięciu minut gry w trzeciej tercji.

Trzecia tercję rozpoczęliśmy od ponad minutowej gry w przewadze, która została dobrze rozegrana, ale cóż z tego. W 55 minucie wpadła za to druga bramka dla Bostonu. Bramka kompletnie z niczego, której zdobywcą ponownie był Krejci. Nasze nadzieje na zwycięstwo powoli gasły... 

Chwilę po tym Bruins kompletnie rozklepali naszą obronę i zdobyli trzecią bramkę. Lucic podał do Hortona, który tylko dopełnił formalności i pokonał Vokouna. Pingwiny pozostałą część spotkania grały tylko na dogranie i słusznie. Ciężko byłoby odwrócić losy tego spotkania, a po co narażać się na ewentualne kontuzje. Wynikiem 3:0 zakończyło się to spotkanie.

Przegrywamy G1, lecz na razie powodów do paniki nie ma. Od początku było wiadomo, że nie będzie to łatwa seria. To dopiero pierwsze spotkanie. Co należy podkreślić nie graliśmy słabo tylko wszystko było przeciw nam - począwszy od sędziów do słupków, które były w tym spotkaniu najlepszym przyjacielem Bostonu. Drugie spotkanie w poniedziałek, spotkanie w którym Pingwiny odegrają się za tę porażkę!

Skrót spotkania

Galeria ze spotkania

Pittsburgh Penguins - Boston Bruins 3:0 (1:0;0:0;2:0)

Bramki: 9. Krejčí (Ference, Horton), 45. Krejčí (Horton), 48. Horton (Lucic, Campbell)

Penguins: Vokoun (Fleury) – Martin, Orpik, Eaton, Letang, Niskanen, Murray – Dupuis, Crosby, Kunitz – Neal, Malkin, Iginla – Kennedy, Sutter, Cooke – Adams, Jokinen, Morrow

Bruins: Rask (Khudobin) – Seidenberg, Chára, Boychuk, Bartkowski, McQuaid, Krug, Ference – Horton, Krejčí, Lucic – Jágr, Bergeron, Marchand – Seguin, Kelly, Peverley – Thorton, Campbell, Paille

Sędziowali: Watson, Rooney – Sharrers, Racicot

 

Komentarze