Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

Bridgestone Arena

Nashville Predators
NHL
1:3
Final Score
Pittsburgh Penguins
NHL

M61.: NSH - PIT: 1-3 Triumf najmniejszym nakładem sił

Pingwiny w końcu odnoszą zwycięstwo po przerwie Olimpijskiej, pokonując pewnie Nashville Predators 3-1, po niezbyt porywającym meczu. Dwie bramki zdobył Matt Niskanen, jedną dołożył Chris Kunitz

Niemrawy początek

Jeżeli ktoś spodziewał się diametralnej zmiany postawy przez nasz zespół, oglądając pierwszą tercją musiał się zawieść. Dokładając do tego również nie najlepszą postawę Predators, wychodzi wizja niezbyt interesującego meczu. Wizualnie przewagę mieli Penguins, ale lepsze okazję do zdobycia bramki stworzyli gospodarze. W trzeciej minucie Pingwiny powinny wyjść na prowadzenie, w sytuacji dwa na jeden znaleźli się Crosby i Kuntiz. Chris otrzymał podanie wzdłuż bramki, ale powracający po kontuzji Pekka Rinne fantastycznie wybronił ten strzał. Po kilku minutach Predators złapali pierwszą karę tego wieczoru. Przez dwie minuty Penguins rozgrywali krążek w tercji przeciwnika, jednak nikt nie miał dobrej okazji do zdobycia gola. Pod świątynią Fleury'ego zaczęło się dziać na 6 minut przed końcem tercji. Graig Smith strzałem z nadgarstka trafił w poprzeczkę. Gospodarze złapali trochę wiatru w żagle i kilka minut później zdobyli nawet gola. Paul Gaustad skierował krążek do bramki, jednak zrobił to umyślnym ruchem nogi i sędzia po analizie video podjął prawidłową decyzję, nie uznając tego trafienia. Pod koniec tercji przyszło nam grać w osłabieniu, Predators nie stworzyli dogodnej sytuacji do wyjścia na prowadzenie. Niesamowitą postawę pokazał Tanner Glass, grając bez kija, zablokował cztery uderzenia zawodników Nashville.

Na remis

Druga tercja przyniosła bramki, po jednej z każdej strony i kilka dogodnych sytuacji podbramkowych, które kończyły się na słupkach. Pierwsza bramka padła już 27 sekund po rozpoczęciu tercji. Crosby wywalczył krążek pod bandą, objechał bramkę i podał do nadjeżdżającego Niskanena, ten uderzył z pierwszego krążka i pokonał Rinne. Odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa, minęło 14 sekund i ponownie był remis. Kapitan drużyny Predators Patric Hornqvist najlepiej odnalazł się w zamieszaniu pod bramką Penguins i z bliskiej odległości wepchnął gumę obok bezradnego Fleury'ego. Poza pierwszą minutą tej tercji mecz nadal nie porywał. Oba zespoły grały w przewadze, Predators dwa razy, Pingwiny raz - nieskutecznie. Z wartych odnotowania sytuacji można wyróżnić brak szczęścia u Małkina, który dwukrotnie w tej odsłonie trafił w słupek. Zawodnicy Nashville również trafiali w obramowanie bramki Penguins (Smith), więc i w tym elemencie był remis.

Zwycięstwo najmniejszym nakładem sił

Ciężko wyzbyć się wrażenie, że Penguins chcieli odnieść zwycięstwo jak najmniejszym nakładem sił mając na uwadze czekające ich spotkania. W ostatniej tercji Pingwiny przechyliły szale zwycięstwa na swoja korzyść. Najpierw grę w przewadze wykorzystał Niskanenen, zdobywając swoją drugą bramkę w meczu. Predators nadal nie mieli szczęścia w tej rywalizacji, po raz kolejny obijając słupek bramki Fleury'ego w 56 minucie. A że niewykorzystane sytuacje się mszczą przekonali się niespełna dwie minuty później. Crosby odebrał krążek w tercji przeciwnika, poczekał na jadącego środkiem Kunitza, który uderzył nie do obrony, zdobywając jednocześnie swoją 200 bramkę w karierze. W ostatniej akcji meczu doszło do zabawnej sytuacji, Predators ściągnęli bramkarza i po chwili stracili krążek. Crosby wraz z Glassem, jechali w akcji przeciw jednemu obrońcy i nie umieścili gumy w siatce. Konkretnie nie zrobił tego Tanner, trafiając w... jakżeby inaczej słupek.

Skrót spotkania

Galeria ze spotkania

Nashville Predators - Pittsburgh Penguins 1-3 (0:0, 1:1, 0:2)

Bramki: 21. Hornqvist (Spaling, Fisher) - 21. Niskanen (Crosby, Gibbons), 48. Niskanen (Małkin, Crosby), 58. Kunitz (Crosby)

Nashville Predators: Rinne - Jones, Ellis, Del Zotto, Weber, Ekholm, Josi - Cullen, Legwand, Fisher, Spaling, Smith, Moser, Nystrom, Stalberg, Hornqvist, Gaustad, Wilson, Bourque

Pittsburgh Penguins: Fleury - Niskanen, Maatta, Scuderi, Orpik, Bortuzzo, Despres - Kobasew, Kunitz, Glass, Neal, Sutter, Pyatt, Adams, Jokinen, Vitale, Gibbons, Małkin, Crosby

Sędziowie: Francis Charron, Brad Meier - Steve Barton, Matt MacPherson

Komentarze