Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

Bell Centre

Montreal Canadiens
NHL
3:2
Final Score
Pittsburgh Penguins
NHL

M24.: MTL - PIT 3:2 - Brak skuteczności

Pingwiny przerywają swoją dobrą passę i przegrywają w Montrealu z miejscowymi Canadiens 2:3. Pittsburgh ponownie ma ogromne problemy ze skutecznością.

Niewykorzystane okazje

Spotkania Pingwinów z Montrealem zazwyczaj kojarzyły się z pełnymi emocji i bramek pojedynkami. Na taki mecz liczyliśmy i tym razem. Jednak pierwsza tercja zupełnie nie zapowiadała takiego obrotu spraw. Pierwsze minuty spotkania to spokojna gra obydwu zespołów. Penguins nie zdołali wykorzystać żadnego z dwóch okresów gry w liczebnej przewadze. Podopieczni Dana Bylsmy mieli spore problemy ze swobodnym rozegraniem gumy w tercji rywala podczas PP. Trzeba przyznać, że świetnie spisywała się obrona Habs.

Gra nabrała dopiero kolorytu w drugiej części tercji. Swoje szanse na zdobycie bramek mieli i jedni i drudzy. Strzały po 20. minutach gry rozłożyły się równomiernie - zarówno Pens jak i Habs mieli ich po 12. Tercja otwarcia należała jednak do bramkarzy, którzy popisali się kilkoma niezłymi interwencjami broniąc się przed utratą bramki.

Strzelecka niemoc

W drugiej tercji spotkania Pens dali się zdominować gospodarzom. Wszystko to przez bramkę Paciorettiego z 22. minuty meczu oraz zbyt często łapane kary. Pittsburgh w drugiej odsłonie musiał aż trzykrotnie bronić się przed utratą bramki w osłabieniu. Na nasze szczęście Canadiens nie zdołali wykorzystać żadnego z okresu gry w liczebnej przewadze choć pod bramką Flowera nie raz się kotłowało.

Z drugiej strony tafli każdy atak wyprowadzany przez Pens spotykał się ze ścianą w postaci Price'a. Golkiper Montreal wciąż spisywał się świetnie i bronił wszystko co leciało w kierunku jego bramki. Nie była to zbyt dobra zapowiedź trzeciej tercji dla Pingwinów.

Koszmar trzeciej tercji

Chyba nie dało się gorzej rozpocząć trzeciej tercji. Pingwiny w nieco ponad minutę dały sobie wbić dwie bramki po strzałach Plekaneca oraz Paciorattiego i z 0:1 zrobiło się szybko 0:3. Losy spotkania w tym momencie były już niemal rozstrzygnięte.

Pens jednak nie powiedzieli ostatniego słowa i w 46. minucie Pittsburgh ustrzelił bramkę w przewadze. Neal świetnym strzałem zakończył zamek rozgrywany w tercji Habs. Pod koniec meczu jeszcze jedno trafienie dołożył Neal po ofiarnej asyście Geno. James przypadkowo trafił Rosjanina kolanem w okolice głowy po strzelonej bramce. Geno jednak chwilę po tym ponownie pojawił się na lodzie. Na wyrównanie zabrakło już czasu. 

W szeregach drużyny z Pittsburgha ponownie powróciły dobrze nam już znane problemy ze skutecznością. Jaka będzie na to reakcja sztabu szkoleniowego?

Teraz przed Pingwinami dzień przerwy i kolejne wyjazdowe spotkanie, które już w poniedziałek. Tym razem Pens zagoszczą w bostońskiej TD Garden. 

Skrót spotkania

Galeria ze spotkania

Montreal Canadiens - Pittsburgh Penguins 3:2 (0:0;1:0;2:2)

Bramki i asysty: 22. Pacioretty, 42. Plekanec (Markov, Subban), 43. Pacioretty (Diaz) – 46. Neal (Malkin, Martin), 58. Neal (Malkin)

Canadiens: Price (Budaj) – Subban, Markov, Jemelin, Gorges, Diaz, Bouillon – Prust, Eller, Galchenyuk – Gallagher, Desharnais, Pacioretty – Gionta, Plekanec, Briere – Bournival, White, Moen.

Penguins: Fleury (Zatkoff) – Orpik, Martin, Letang, Maatta, Engelland, Niskanen – Dupuis, Crosby, Kunitz – Neal, Malkin, Jokinen – Gibbons, Sutter, D'Agostini  – Adams, Vitale, Glass.

Sędziowali: Chris Rooney, Paul Devorski - Michel Cormier, Jonny Murray.

Komentarze