PS #6: DET - PIT 1:5 - Zwycięstwo na zakończenie
Mocnym akcentem zakończyły Pingwiny rozgrywki przedsezonowe. Podopieczni Dana Bylsmy w swoim niemal najmocniejszym pokonali na wyjeździe Detroit Red Wings 5:1.
Dominacja od początku
Pens od pierwszych minut spotkania przejęły inicjatywę na lodzie. Pittsburgh oddawał każdej tercji dwa razy więcej strzałów niż rywal. Mimo tego wynik spotkania udało się otworzyć dopiero w 16. minucie spotkania podczas gry w przewadze. Jokinen otrzymał wówczas świetnie podanie Niskanena na niebieską i nie dał szans Mrazkowi w sytuacji sam na sam.
Dwie minuty później było już 2:0. Sid przedarł się do tercji Red Wings, podał na środek do Dupuis, który sytuacji nie zmarnował i pewnie wpakował gumę do siatki.
Podwyższenie przewagi
Na początku drugiej tercji Pens po raz kolejny pokonali Mrazka. Pittsburgh wyprowadził kontrę mimo gry w osłabieniu, Małkin, który odsiadywał wykluczenie wyskoczył z boksu kar, otrzymał podanie na niebieską od Scuderiego i kapitalnym strzałem umieścił gumę w siatce.
W 33. minucie Detroit zdobyło pierwsze i jak się później okazało jedyne trafienie tego wieczora. Miller minął obrońców Pens, przebił się do tercji Pittsburgha i strzałem do pustej bramki pokonał Flowera. Czemu do pustej? Nasz golkiper wyszedł daleko od swoich słupków i próbował rzucić się pod gumę, Fleury'emu sztuka ta co najmniej nie wyszła.
Na odpowiedź Pingwinów nie trzeba było jednak długo czekać. Kunitz przejął gumę w okolicach niebieskiej od jednego z zawodników Detroit i strzałem z armaty pokonał Mrazka.
Kunitz po raz kolejny
W trzeciej tercji Pingwiny tylko po raz kolejny podwyższyły swoje prowadzenie. W 50. minucie podczas gry w przewadze 4 na 3 Kunitz stojący przed bramką Mrazka zatrzymał strzał Crosby'ego spod niebieskiej i kompletnie zaskoczył golkipera Detroit. Kuni tym samym ustalił wynik spotkania.
Za równy tydzień pierwsze sezonowe spotkanie z New Jersey Devils. Po meczu z Detroit Red Wings możemy ponownie być spokojni o naszą siłę rażenia w ofensywie. Sezon jednak bardzo konkretnie zweryfikuje naszą bramkę...
Skrót spotkania



Komentarze