Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

PNC Arena

Carolina Hurricanes
NHL
3:4
Final Score
Pittsburgh Penguins
NHL

M40.: CAR - PIT 3:4 OT - Neal zapewnia zwycięstwo

Pingwiny po zaciętym spotkaniu z Carolinie pokonały miejscowych Hurricanes 4:3 po dogrywce. Decydującego gola zdobył James Neal po asyście Jussiego Jokinena.

Sekera na otwarcie

Pingwiny na początku spotkania ruszyły do ofensywy. Pittsburgh przez dłuższy czas utrzymywał się przy gumie i próbował zagrozić bramce Petersa. Z minuty na minutę jednak coraz większą przewagę na lodzie zyskiwali gospodarze. Hurricanes byli drużyną znacznie aktywniejszą w pierwszych dwudziestu minutach. Flower musiał interweniować aż 16 razy po strzałach zawodników Canes. Z drugiej strony, Pens oddali zaledwie 7 strzałów na bramkę Petersa.

W 17. minucie spotkania Pingwiny nie wykorzystały kolejnej gry w przewadze. Podobnie jak w Ottawie, nasza gra w PP pozostawiała  wiele do życzenia. Guma wylądowała za to w siatce Caroliny krótko po powrocie ukaranego Bownmana na lód. Sędziowie jednak gola nie uznali, twierdząc, że krążek przekroczył linie bramkową już po gwizdku jednego z arbitrów. 

Sytuacja ta zemściła się na Pingwinach w najgorszy z możliwych spos. Dwie sekundy przed końcową syreną guma po backhandowym strzale Sekery znalazła się w bramce Flowera. Zamiast jednobramkowego prowadzenia po pierwszej tercji, musieliśmy się nastawić na odrabianie strat w dalszej części meczu. 

Przełamanie strzeleckiej niemocy

Druga odsłona rozpoczęła się dla Pens wyśmienicie. W 16. sekundzie Crosby wyrównał stan spotkania i przełamał strzelecką niemoc naszej drużyny, która trwała od dłuższego czasu. Niestety Hurricanes ponownie odskoczyli na jednobramkowe prowadzenie kilka sekund później. Gerbe wykorzystał zamieszanie pod bramką Flowera i zdobył bramkę numer dwa dla Canes.

Więcej bramek w drugiej tercji już nie zobaczyliśmy. Była to znacznie bardziej wyrównana odsłona w porównaniu z tym co działo się w pierwszych dwudziestu minutach. Pens częściej zagrażali bramce Petersa, sporo dobrych okazji mieli Neal oraz Kunitz, ale na kolejną bramkę musieliśmy poczekać przynajmniej do trzeciej tercji.

Majstersztyk Conera

Pingwiny trzecią tercję rozpoczęły zgodnie z planem. W 42. minucie Conner popisał się kapitalną indywidualną akcją i wyrównał stan spotkania. Wszystko zaczynało się od nowa.

W 54. minucie Pens byli już na prowadzeniu. Engelland mocnym strzałem z okolic prawego bulika pokonał zasłoniętego przez Vitalego Petersa i było 3:2. Chwilę po tym mogło być już 4:2, ale Crosby jedynie obił słupek bramki Canes. Jeśli nie Penguins to Hurricanes... W 58. minucie Bowman objechał bramkę Pingwinów i strzałem z nadgarstka doprowadził do wyrównania. Więcej bramek w trzeciej tercji nie padło i czekała nas dogrywka.

Dogrywka należała do zawodników z Miasta Stali. Jokinen idealnie nagrał w tempo do Neala, który pewnie wpakował krążek do siatki Petersa i zapewnił zwycięstwo Pingwinom. Brawa dla Jussiego i Jamesa za tą akcję.

Kolejne spotkanie w najbliższą niedzielę. Pingwiny tym razem zmierzą się z Columbus Blue Jackets. Początek meczu o północy.

Skrót spotkania

Galeria ze spotkania

Carolina Hurricanes - Pittsburgh Penguins 3:4 OT (1:0;1:1;2:1;0:1)

Bramki i asysty: 20. Sekera (J. Staal, Gerbe), 21. Gerbe (Sjomin), 58. Bowman (Dwyer, Hainsey) – 21. Crosby (Neal, Maatta), 42. Conner (Jokinen, Neal), 54. Engelland (Orpik, Jokinen), 62. Neal (Jokinen)

Hurricanes: Peters (Ward) – Faulk, Sekera, Murphy, Hainsey, Gleason, Komisarek – Skinner, E. Staal, T. Ruutu – Gerbe, J. Staal, Semin – Bowman, Nash, Dwyer – Dvořák, Malhotra, Boychuk.

Penguins: Fleury (Zatkoff) – Orpik, Engelland, Niskanen, Maatta, Bortuzzo, Despres – Kunitz, Crosby, Vitale – Conner, Jokinen, Neal – Zolnierczyk, Sutter, Kobasew – Glass, Sill, Adams.

Sędziowali: Martell, St. Laurent – Murray, Kovachik.

Komentarze