Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

First Niagara Center

Buffalo Sabres
NHL
3:4
Final Score
Pittsburgh Penguins
NHL

Sabres - Penguins 3-4: Superhero Martin!

Powracamy na fotel lidera Konferencji Wschodniej! Pingwiny pokonują w Buffalo miejscowych Sabres 4:3. Zwycięskiego gola zdobył nie kto inny jak Paul Martin. Świetne zawody rozegrał także Pascal Dupuis, który zdobył dwie bramki.

Mecz rozpoczął się dla nas wyśmienicie. Niespełna dwie minuty wystarczyły Pingwinom na objęcie dwubramkowego prowadzenia. Pierwszą bramkę zdobył Dupuis, który przed bramką zmienił tor lotu krążka po strzale Orpika. Chwilę po tym Crosby podwyższył prowadzenie na 2:0 podczas gry w przewadze. Po pierwszych dwóch minutach wydawać by się mogło, że Pens urządzą sobie w Buffalo wielkie strzelanie – nic bardziej mylnego. Gospodarze wzięli się w garść i w 7. minucie bramkę kontaktową zdobył Hodgson. Mimo tego gra Penguins w pierwszej tercji nadal wyglądała w miarę przyzwoicie i śmiało mogliśmy spoglądać w dalszą część spotkania.

Druga tercja jednak nie była już dla nas taka udana. Zagraliśmy ją słabo, robiliśmy błędy w obronie. W 10. minucie karę złapał Crosby, chwilę po tym Glass, który bezmyślnie po wznowieniu zagarnął krążek (za co otrzymał karę mniejszą) i Szable przez prawie dwie minuty grały z przewagą dwóch zawodników na lodzie. Co jak co ale Buffalo takiej okazji na wyrównanie spotkania nie zaprzepaściło choć do obronienia gry w osłabieniu zabrakło niespełna trzydziestu sekund. Zdobywcą drugiej bramki dla gospodarzy został Vanek zmieniając tuż przed Fleurym tor lotu krążka po strzale Ehrhoffa.

Po grze Pingwinów w drugiej tercji z coraz większą nieśmiałością można było myśleć o korzystnym końcowym rezultacie. Trzecią tercję jednak rozpoczęliśmy bardzo dobrze. Graliśmy agresywnie, stwarzaliśmy sytuacje. Potem jednak nastąpił mały kryzys – do ataku ruszyło Buffalo i w 6. minucie meczu objęło prowadzenie po bramce Otta. Pingwiny ani myślały się poddać. Dwie minuty później po fantastycznej akcji Pens i drugiej bramce Super Dupera mieliśmy już remis. Po nudnym meczu w Winnipeg tym razem emocji w końcowych minutach spotkania z pewnością nie brakowało. Obie drużyny grały niemal akcja za akcję, nie raz cudem ratowaliśmy się przed utratą czwartego gola. Po drugiej stronie tafli świetnie spisywał się zaś Miller, który popisał się kapitalną interwencją po strzale Neala. Gdy wydawało się, że będzie nas czekać dogrywka do gry wkroczył nie kto inny jak Paul Martin, który popisał się kapitalnym strzałem z okolic niebieskiej linii pokonując zasłoniętego w tej sytuacji Millera. Goalkiper Sabres był w tej sytuacji bez szans. Gospodarze w ostatnich dwóch minutach spotkania nie zdołali już w skuteczny sposób zagrozić bramce Flowera i to my zdobywamy komplet punktów w dzisiejszym spotkaniu.

Podsumowując - niezłe spotkanie w wykonaniu Pens, chwili lepsze, a chwilami gorsze momenty. Teraz czekają nas drugie w tym sezonie derby Pensylwanii. We środę Flyers przyjadą do Pittsburgha.

Skrót spotkania

Galeria ze spotkania

Buffalo Sabres – Pittsburgh Penguins 3:4 (1:2;1:0;1:2)

0:1 – Dupuis – Orpik, Kunitz

0:2 – Crosby 5 na 4

1:2 – Hodgson – Ehrhoff, Vanek

2:2 – Vanek – Ehrhoff, Ennis

3:2 – Ott – Gerbe, Hecht

3:3 – Dupuis – Letang, Crosby

3:4 – Martin – Crosby, Dupuis

 

Komentarze