Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

Honda Center

Anaheim Ducks
NHL
2:3
Final Score
Pittsburgh Penguins
NHL

M63.: ANA - PIT 2:3 SO - Udane polowanie

Spotkanie na szczycie, pomiędzy liderami Konferecji Zachodniej oraz Wschodniej, dla Pingwinów. Podopieczni Dana Bylsmy pokonali na wyjeździe Anaheim Ducks 3:2 po długiej serii rzutów karnych. To drugie w tym sezonie zwycięstwo Pens nad Kaczkami. 

Kibice zgromadzeni w Honda Center mogli oglądać całkiem niezłe hokejowe widowisko. Pingwiny po raz kolejny niezbyt udanie weszły w spotkanie dając się wystrzelać Kaczkom w pierwszych dwóch tercjach. W pierwszej bowiem Pittsburgh oddał zaledwie trzy celne strzały, a w drugiej tylko cztery. W przypadku Ducks wyglądało to kolejno 12 oraz 11 uderzeń. 

Spotkanie rozpoczęło się dla Penguins w najgorszy z możliwych sposobów. W 4. minucie spotkania, tuż po tym jak Pingwiny zdołały wybronić się w osłabieniu, Corey Perry dobił uderzenie Ryana Getzlafa i było 1:0. 

Odpowiedź Pingwinów nastąpiła pięć minut później. Deryk Engelland przejął gumę po zablokowanym podaniu Jussi Jokinena i precyzyjnym uderzeniem spod niebieskiej pod parkany pokonał Jonasa Hillera.

W drugiej tercji bramek nie uświadczyliśmy. Dominowały w niej ponownie Kaczki, które raz po raz atakowały na bramkę Flowera. Na szczęście nie było w niej także dużo wykluczeń dla zawodników naszego zespołu, co mogło mieć spore znaczenie w kontekście całego spotkania.

Trzecia tercja dla Pittsburgha także rozpoczęła się fatalnie. Czołowa linia Ducks całkowicie rozklepała naszą obronę i Perry po raz kolejny wpakował gumę z najbliższej odległości do bramki Fleury'ego. 

W 49. minucie starcia Pingwiny skorzystały w końcu ze swojej największej broni jaką jest gra w przewagach. James Neal podał do Jewgenija Małkina w okolice niebieskiej, ten podjechał do prawego bulika i ładnym uderzeniem z nadgarstka doprowadził do ponownego wyrównania. 

Więcej bramek w trzeciej tercji nie zobaczyliśmy i czekała nas dogrywka. Doliczony czas gry także rozstrzygnięcia nie przyniósł, padło ono dopiero w rzutach karnych. Pingwiny zdołały przełamać swoją słabszą passę w SO i tym razem zwycięsko zakończyły najazdy. Decydujący karny wykorzystał Brandon Sutter (2 na 2 w strzelonych karnych w tym sezonie) i to na jego konto wędrują największe laury.

Skrót spotkania

Galeria ze spotkania

Anaheim Ducks - Pittsburgh Penguins 2:3 SO (1:1, 0:0, 1:1, 0:0, 2:3)

Bramki i asysty: 4. Perry (Getzlaf, S. Koivu), 42. Perry (Getzlaf, Palmieri) – 8. Engelland (Jokinen, Małkin), 49. Małkin (Neal, Crosby), DRK. Sutter

Ducks: Hiller (Andersen) – Beuachemin, Lindholm, Lovejoy, Fowler, Allen, Sbisa – Palmieri, Getzlaf, Perry – Beleskey, Bonino, Selänne – Winnik, S. Koivu, Cogliano – Maroon, Silfverberg, Rakell.

Penguins: Fleury (Zatkoff) – Maatta, Niskanen, Scuderi, Engelland, Orpik, Despres – Kunitz, Crosby, Gibbons – J. Jokinen, Małkin, Neal – Pyatt, Sutter, Vitale – Glass, Goc, Adams.

Sędziowali: L'Ecuyer, O'Rourke – Heyer, Sharrers.

Komentarze