18 stycznia / godz. 10:55 | Na stronie 336 osób | ISSN 2084-1485
Rejestracja

penguins.pl

Kamil Sudoł 15.12.2017; 07:44 | źródło: n\a
obrazek_news

M33.: VEG - PIT 2:1 - Flower pokonuje Pens

Vegas Golden Knights 2:1 Pittsburgh Penguins

Fleury lepszy od Pingwinów w Vegas. Po emocjonującym spotkaniu Pittsburgh Penguins przegrywa na wyjeździe z tamtejszymi Golden Knights 2:1. Jedyne trafienie zanotował Cole. 

Szybkie rozdanie

Zespół Golden Knights wyszedł na prowadzenie już po pierwszej akcji ofensywnej przeprowadzonej na bramkę Murraya, a strzelcem gola został Neal. Pingwiny z trudem nadążały za tempem narzuconym przez drużynę gospodarzy, przez co defensywa Pens kilkukrotnie popełniała błędy we własnej tercji obronnej. Na szczęście czujność golkipera Penguins chroniła zespół przed stratą kolejnego gola. W 8 minucie po szybkiej akcji i dobrym podaniu Hagelina wynik wyrównał Cole, pokonując bezradnego Fleurego. Przez ostanie 5 minut tej tercji byliśmy świadkami szalonego hokeja w wykonaniu obydwu drużyn z masą akcji podbramkowych. Pingwinom nie udało się wykorzystać również dwóch powerplayów, a raz przed utratą bramki uchroniła ich poprzeczka.

Popis golkiperów

Druga tercja to dwa oblicza Penguins. Pierwsze 10 minut całkowicie zostało oddane rywalowi, który bezlitośnie wykorzystywał każdy błąd podopiecznych Sullivana. W pewnych momentach widok bezradnej defensywy był nie do zniesienia. Kilkukrotnie bramce gości zagrażały ex-Pingwiny: Neal oraz Perron, jednak Murray przy każdym strzale skutecznie interweniował. Sytuacja zmieniła się w drugiej połowie tercji. Najpierw świetne okazje miał Simon i Guentzel, a chwilę później Hornqvist podczas kolejnej już przewagi . Jednak świetna postawa Fleurego między słupkami utrzymała remis do przerwy.

Bezradne Pingwiny

Dynamiczna gra z poprzednich części przeniosła się również na ostatnią tercję tego spotkania. Kibice obydwu drużyn byli świadkami świetnego widowiska, jednak po 8 minucie to fani Golden Knights mieli większe powody do radości. Szybka akcja gospodarzy została zamieniona na bramkę przez Merrilla, który zaskoczył Murraya trafieniem na dalszy słupek. Przewaga Rycerzy rosła z minuty na minutę, a coraz groźniejsze strzały zmuszały golkipera Pens do nadludzkich interwencji. Obrona Pingwinów nie nadążała za tempem gry, a atak nie potrafił skutecznie zagrozić bramce Fleurego. W ostatecznym rozrachunku Pingwiny uległy Golden Knights 2:1.


Bramki i asysty: 2. Neal (C. Miller, Perron), 49. Merrill (Haula) – 13. Cole (Hagelin, Sheahan)


Golden Knights: M.-A. Fleury (M. Subban) – Theodore, Engelland, Schmidt, C. Miller, Merrill, McNabb – Marchessault, W. Karlsson, R. Smith (A) – Neal (A), Haula, Perron – Tuch, Eakin, Leipsic – Nosek, Bellemare (A), Carrier.

 

Penguins: M. Murray (Jarry) – Letang (A), Dumoulin, Hunwick, Määttä, Ruhwedel, Cole – Sheary, Crosby (C), Guentzel – Kessel, Malkin (A), Rust – Hörnqvist, Sheahan, Simon – Reaves, Rowney, Hagelin.

» wróć do strony głównej Zobacz także

Komentarze (13)

comments powered by Disqus
więcej więcej