Raport meczowy

Pełen terminarz
NHL

PPG Paints Arena

Pittsburgh Penguins
NHL
4:0
Final Score
Arizona Coyotes
NHL

M15.: PIT - ARI 4:0 - Seria porażek przełamana

Nie mogło być inaczej. Pingwiny przełamują serię porażek i pokonują na własnym lodzie Arizona Coyotes 4:0. Bramki dla Pingwinów zdobywali Crosby, Simon, Hornqvist oraz Dumoulin. Świetny występ w bramce zanotował DeSmith.

Długa seria porażek, mała ilość bramek tak wyglądały ostatnie spotkania w wykonaniu Penguins. Dlatego frustracja po pierwszej tercji spotkania z Coyotes była ogromna. Penguins grali bowiem całkiem niezłe spotkanie, ale wyglądało to jakby wszystkie siły przeciwstawiły się Pingwinom.

Guma nie mogła wpaść do bramki Kuempera, a okazji było sporo. W pewnym momencie Penguins dwukrotnie obili wewnętrzny słupek bramki golkipera Kojotów w przeciągu... 5 sekund. Nie często widuje się takie rzeczy.

Tercję dopełniła kolejna głupia kara Małkina w końcówce pierwszej odsłony to było symboliczne zakończenie tej części gry.

Na szczęście w drugiej tercji maszyna ruszyła dzięki Crosby'emu. Nasz kapitan odblokował worek z bramkami w 27. minucie kiedy to kapitalnym strzałem z backhandu posłał on krążek do siatki Coyotes. Długo oczekiwane 1:0! 

Pingwiny poszły za ciosem i w 29. minucie meczu świetną robotę przed bramką wykonał Simon, który otrzymał idealne podanie od Rusta. Kolejna bramka pięknej urody w wykonaniu Pittsburgha.

Podopieczni Mike'a Sullivana z przewagą dwóch bramek mogli nieco uspokoić grę, a to tylko zaowocowało kolejnymi trafieniami. Na zakończenie drugiej tercji Hornqvist posłał gumę w samo okienko bramki Kuempera, dzięki czemu Pens po 40. minutach gry zjeżdżali do szatni z prowadzeniem 3:0.

Czas w trzeciej tercji upływał, a Pens wyczekiwali spokojnie swojej okazji. W 48. minucie ładny kontratak Pingwinów, swoim pierwszem trafieniem w sezonie, wykończył Dumoulin i nic nie mogło już odebrać zwycięstwa Pingwinom w dzisiejszym spotkaniu.

I tak też się stało. Końcówka meczu nie obfitowała w emocje i Pens spokojnie dowieźli prowadzenie do końca. Na kolejne wyróżnienie w tym sezonie zasługuje DeSmith, który rozpoczął dzisiejsze spotkanie i wszystko wskazuje na to, że to właśnie także on stanie w bramce na najbliższy mecz. Casey zanotował kilka efektownych interwencji, które miały bardzo ważny wpływ na przebieg meczu. Ciekaw jestem odpowiedzi Matta Murraya za kilka dni na dobrą postawę swojego partnera.

Kolejne spotkanie we wtorek przeciwko New Jersey Devils. O ile Pingwiny w tym sezonie mają bilans 5-0-1 z zespołami z zachodu, o tyle bilans ten ze wschodem jest fatalny. Czas zacząć poprawiać ten rekord od wtorku. Oby dzisiejszy mecz był przetarciem i zakończeniem słabej serii.

Pittsburgh Penguins Arizona Coyotes 4:0 (0:0, 3:0, 1:0)

Bramki i asysty: 27. Crosby (Kessel, Guentzel), 29. Simon (Rust, Määttä), 40. Hörnqvist (Simon, J. Johnson), 48. Dumoulin (Crosby, Guentzel)

Penguins: DeSmith (M. Murray) – Letang (A), J. Johnson, Ruhwedel, Dumoulin, Riikola, Määttä – Rust, Crosby (C), Simon – Hörnqvist, Malkin (A), Hagelin – Kessel, Sheahan, Guentzel – Cullen, Aston-Reese, G. Wilson.

Coyotes: Kuemper (Miska) – Demers, Ekman-Larsson (C), Hjalmarsson (A), Connauton, Ljubuškin, Oesterle – Fischer, Galchenyuk, Crouse – Keller, Stepan (A), Hinostroza – Cousins, Richardson, Grabner – J. Archibald, D. Strome, Perlini.