Progres w rozmowach; Penguins zagrają pod gołym niebem?

Wiele wskazuje na to, że istnieją duże szanse na to iż nowy sezon NHL zostanie rozpoczęty w połowie stycznia. NHL oraz NHLPA osiągnęli progres w swoich rozmowach. Nie została jednak rozwiązana jeszcze najważniejsza kwestia dla obydwu stron czyli finanse.

Wiemy już, że na pewno nie czeka nas pełny 82 meczowy sezon. Rozważane są opcje, w którym drużyny miałyby rozegrać 52 lub 56 meczów. Bardziej prawdopodobna jest opcja numer dwa.

Obozy treningowe dla drużyn miałyby się rozpocząć zaraz na początku nowego roku, 2 stycznia. Prawdopodobnie zespoły, które nie brały udziału w dokończeniu poprzedniego sezonu dostaną pozwolenie na zorganizowanie campów tydzień wcześniej niż pozostałe drużyny. Penguins ta sprawa nie dotyczy.

NHL chce zakończyć rozgrywki na początku lipca, zaraz przed startem Igrzysk Olimpijskich w Tokio. To ma pozwolić lidze do powrotu do regularnego cyklu sezonu przed kampanią 2021/22, w której to do ligi dołączy zespół z Seattle.

Spotkania prawdopodobnie na początku sezonu byłyby rozgrywane bez udziału kibiców w większości hal. Nieoficjalnie mówi się, że niektóre drużyny z powodu zakazu organizacji imprez masowych na zamkniętych halach rozważają grę na otwartych stadionach. Jedną z tych drużyn są Penguins. Pingwiny mogłyby rozgrywać mecze na PNC Arena, stadionie Pittsburgh Pirates, którzy rozgrywki wznowią dopiero w okolicach kwietnia. Penguins przez pierwsze zimowe miesiące mogliby w ten sposób uniknąć restrykcji i grać przy częściowo otwartych trybunach w nadziei, że na wiosnę restrykcje zostaną poluzowane, a kibice będą mogli wrócić do hal. Szanse na to, że Penguins będą rozgrywać swoje spotkania na otwartym stadionie są jednak bardzo małe. 

Komentarze

POLECANY ARTYKUŁ
Zobacz film dokumentalny "Pittsburgh is our home"
Film przygotowany specjalne z okazji 50-lecia istnienia klubu.