22 października / godz. 01:01 | Na stronie 234 osób | ISSN 2084-1485
Rejestracja

penguins.pl

Kamil Sudoł 18.01.2018; 08:17 | źródło: n\a
obrazek_news

M47.: ANA - PIT 5:3 - Koniec zwycięskiej serii

Anaheim Ducks 5:3 Pittsburgh Penguins

Seria zwycięstw Pens przerwana. Podopieczni Sullivana po tragicznej drugiej tercji przegrali w Anaheim 5:3. Bramki dla gości zdobyli Malkin, Kessel oraz Guentzel.

Dobre złego początki

Początek spotkania w wykonaniu Pens owocował w kilka akcji na bramkę gospodarzy, jednak pojedyncze straty owocowały szybkimi kontrami ze strony przeciwnika. Zmuszało to Penguins do zdecydowanych akcji, nawet jak miało to oznaczać 2 minuty w boksie kar czego przykładem była kara Kessela z 6 minuty. W trakcie osłabienia dobrą robotę w bramce odgrywał Jarry, kilkukrotnie ratując swój zespół przed utratą bramki. Goście również mieli swoje okazje podczas powerplaya, ale ich starania nie przyniosły wyczekiwanego rezultatu. Udało się go uzyskać tuż przed zejściem do szatni kiedy to Malkin pokonał Gibsona.

Ciężkie 20 min

Niestety druga odsłona meczu została przez Pens całkowicie zaniedbana w każdym aspekcie gry. Popełniane błędy w defensywie doprowadzało do kolejnych wykluczeń, a Kaczory skutecznie wykorzystywali moment zmęczenia gości. Najpierw wyrównującego gola trafił Rakell, a minutę później drugą bramkę dla Ducks zdobył Henrique ośmieszając całą defensywę Pens. Gdy wydawało się, że Pingwiny obudzą się w podczas przewagi jednego zawodnika, kolejny gwóźdź do trumny wbił Wagner. Tuż przed przerwą wynik na gorzkie 4:1 podwyższył Kase, który pokonał bezradnego Jarrego po kontrze Ducks. 

Krok od wyrównania

Pingwiny chcąc walczyć o zwycięstwo w tym meczu musiały wykorzystać każdą nadarzającą się szansę na zdobycie bramki. Idealnie z tej roli wywiązał się nasza linia powerplay, która w 9 minucie zdobyły drugiego gola w tym spotkaniu, a jego strzelcem został Kessel. Wraz z upływającym czasem emocje rosły coraz bardziej co doprowadzało do fizycznych przepychanek między zawodnikami obydwu drużyn. Gdy Pens otrzymali kolejną szansę gry w PP, od razu ją wykorzystali strzelając kolejną bramkę, którą zdobył Guentzel. Pingwiny szukały różnych sposobów na pokonanie Gibsona, ale oprócz skuteczności zabrakło najważniejszego – czasu. Kaczory tuż przed końcem gry ustaliły wynik na 5:3 trafiając do pustej bramki gości, a na listę strzelców wpisał się Lindholm.

 Anaheim Ducks – Pittsburgh Penguins  5:3 (0:1, 4:0, 1:2)

Bramki i asysty: 25. Rakell (Beauchemin, Fowler), 26. Henrique (O. Kaše, N. Ritchie), 30. Wagner (Silfverberg, Fowler), 39. O. Kaše, 60. H. Lindholm – 19. Malkin (Hörnqvist, Hagelin), 49. Kessel (Crosby, J. Schultz), 55. Guentzel (Kessel, Crosby)

 

Ducks: Gibson (R. Miller) – Fowler, Bieksa, H. Lindholm, Manson, Beauchemin, Montour – Rakell, Getzlaf, Perry – Boll, Kesler, Silfverberg – N. Ritchie, Henrique, O. Kaše – Wagner, Vermette, J.T. Brown.

Penguins: Jarry (DeSmith) – Dumoulin, Letang, Määttä, J. Schultz, Hunwick, Oleksiak – Simon, Crosby, Sprong – Hagelin, Malkin, Hörnqvist – Sheary, Guentzel, Kessel – Kühnhackl, Sheahan, Reaves.


» wróć do strony głównej Zobacz także

Komentarze (13)

comments powered by Disqus
więcej więcej