24 września / godz. 00:18 | Na stronie 161 osób | ISSN 2084-1485
Rejestracja

penguins.pl

Michał Kłosiński 08.03.2014; 13:07 | źródło: n\a
obrazek_news

Karty Historii - Mistrzowski skład z 1991 roku (2)

Drugi rozdział Kart Historii poświęcę kolejnej kampanii, mianowicie rozgrywkom 1984/85. Jest to pierwszy sezon w naszym zespole przyszłej legendy i aktualnego właściciela klubu – gracza z numerem #66 Mario Lemieux. Za nim to jednak nastąpiło, pod koniec poprzedniego sezonu w jednym z meczów miała miejsce taka oto nie codzienna sytuacja. Wynik jest pozytywny dla Penguins, prowadzimy, a do trenera przychodzi (nie pamiętam już nazwiska) chyba GM i pyta co to za wynik? Reszty można się domyślać, sytuacja jest jednoznaczna. Mecz ostatecznie przegrywamy i miejsce nr 1 w drafcie 1984 należy do naszej organizacji. Sytuacja przed tamtym pamiętnym draftem była taka, że w wyniku handlu zawodnikami jak i pickami, w pierwszej rundzie mamy wysokie wybory nr: 1, 9 i 16. Potem długo, długo nic aż do rundy 4-ej.  

Z numerem pierwszym wybieramy po perturbacjach wspomnianego wcześniej Mario. Negocjacje przeddraftowe z Mario i z jego agentem były tak złe, że po ogłoszeniu wyboru przez Pens, Lemieux nie uściśnie dłoni generalnego menadżera organizacji Eddie Johnstona i nie podniesie koszulki drużyny z Pittsburgha. Oj działo się, działo. Jednak sprawy szybko się rozstrzygną pomyślnie dla Penguins i Mario zadebiutuje w pierwszym spotkaniu sezonu. Już w swoim debiucie strzeli gola, pierwszego w meczu dla Pingwinów, po odebraniu krążka przeciwnikowi i solowym rajdzie na bramkę. Ten mecz jest dostępny w sieci, wystarczy poszukać (First match Mario Lemieux). Ja go mam w swoich zbiorach. Oczywiście jakość obrazu pozostawia wiele do życzenia, jednak nie to jest najważniejsze, to zawsze cenna pamiątka. Jest to mecz pomiędzy Pittsburghiem a Boston Bruins na wyjeździe 11 października 1984r.

Wracając do retrospekcji, oprócz Mario Lemieux pojawi się jeszcze obrońca Randy Hillier. Obaj będą członkami pierwszego mistrzowskiego team’u naszej organizacji.

Ogólnie oceniając ruchy kadrowe po sezonie 1983/84 trzeba stwierdzić, że nikt znaczący nie odszedł z drużyny. Ci co odeszli w większości zakończyli kariery w NHL. Przyszło kilku obiecujących zawodników, lecz wyniki drużyny praktycznie nie uległy poprawie. Z ostatniego miejsca w lidze Pingwiny przesunęły się o jedno lokatę wyżej, odnosząc 8 zwycięstw więcej niż w poprzedniej kampanii (najgorszej w dziejach organizacji).

Przed sezonem 1984/85 z zespołu odejdzie sześciu graczy z podstawowej 18-ki. Dojdą jednak nowi, którzy rozegrają średnio po ponad 70 meczów. Postęp w tabelach dywizji jaki i konferencji ponownie będzie nieznaczny, opuścimy wreszcie w nich ostatnie miejsca . Jednak w zwycięstwach będzie to już o 18 wygranych więcej niż dwa sezony wcześniej. Co roku w ofensywie gramy zdecydowanie lepiej, zdobywamy coraz więcej goli, tracąc wyraźnie mniej.

Wśród nowych graczy pojawi się obrońca Jim Johnson, który dotrwa do mistrzowskiego sezonu, lecz w jego trakcie zostanie wytrejdowany do Minnesoty i nie będzie miał okazji cieszyć się z Penguins pierwszym Pucharem Stanleya w historii.

Poniżej obrazowe przedstawienie podstawowego trzonu drużyny w trzech omówionych dotąd sezonach. Na każdej pozycji ataku jest po czterech zawodników z największą ilością meczów w danych rozgrywkach oraz po sześciu obrońców. Łącznie daje to 18-kę meczową zawodników grający w polu.

Liczba przy nazwisku = ilość meczów w sezonie.

Kolory:
Zielony oznacza debiutanta,
Szary, ostatni sezon w drużynie,
Pomarańczowy, zawodnik, który dotrwa do mistrzowskiego sezonu.



Poprzednie rozdziały:
Karty Historii - Mistrzowski skład z 1991 roku (1) - KLIKNIJ

Andy11pl

» wróć do strony głównej Zobacz także Pre-season: Penguins - Red Wings 2:3 - Jarry na plus Pre-season: Penguins - Blue Jackets 7:3 - Riikola bliski NHL Pre-season: Dzisiaj sparing z Blue Jackets! Skład campu po pierwszej redukcji Dwa mecze Pens w październiku w TVP Sport

Komentarze (DISQUS)

comments powered by Disqus
więcej więcej