27 maja / godz. 17:44 | Na stronie 142 osób | ISSN 2084-1485
Rejestracja

penguins.pl

Dawid Szewczyk 31.01.2018; 04:00 | źródło: n\a
obrazek_news

M52.: PIT - SJS 5:2 - Geno z hat-trickiem

Pittsburgh Penguins 5:2 San Jose Sharks

Solidny występ Penguins po przerwie na All-Star Weekend. Podopieczni Mike'a Sullivana po zabójczej trzeciej tercji pokonali na własnym lodzie San Jose Sharks 5:2. Bardzo dobry występ w bramce po powrocie zaliczył Matt Murray, a Jewgienij Małkin zanotował hat-tricka. Prócz tego dwie bramki zdobył Bryan Rust.

Wyrównany początek

Pingwiny do meczu z San Jose przystąpiły z Mattem Murrayem w bramce. Dla naszego golkipera był to pierwszy występ od początku stycznia z powodu pauzy spowodowanej śmiercią ojca Murraya. Matt zastąpił w bramce świetnie spisującego się DeSmitha, trener zaufał Mattowi iż jest gotowy do gry.

I faktycznie był. Murray rozgrywał od początku meczu kapitalne zawody. Prawdopodobnie był to jego najlepszy występ w tym sezonie. Matt w końcu dał coś od siebie, kilka razy powstrzymał cudem Sharks przed utratą gola.

Wynik spotkania udało się otworzyć Pingwinom w 12. minucie spotkania kiedy to Rust rozegrał ładną dwójkową akcję z Sheahanem i ten pierwszy trafił do siatki. Coraz lepiej wygląda gra naszego bottom lines, które zdobywa ważne gole w kolejnym meczu z rzędu.


Ostatecznie po 20. minutach gry Penguins prowadzili z Sharks 1:0.

Strzelanina Rekinów

Druga tercja spotkania toczyła się głównie pod dyktando San Jose. Rekiny oddały w niej łącznie aż 23 celne uderzenia na bramkę Murraya. Nasz golkiper robił co mógł, niestety pracy nie ułatwiały mu kary łapane przez nas zespół.

W 30. minucie spotkania Burns strzałem spod niebieskiej zdołał doprowadzić do remisu podczas gry w przewadze, a w 39. minucie meczu Rekiny zdołały zdobyć swoje drugie trafienie w końcówce gry 5 na 3.


Gdy wydawało się, że na drugą tercję do szatni Penguins zjadą z bramkową stratą, w ostatnich sekundach drugiej tercji fatalny błąd popełnił Burns, który źle zagrał gumę za własną bramką. Krążek trafił do Kessela, ten odegrał do Małkina, a Geno pewnie zdobył gola i po 40. minutach było 2:2.


Zamiana ról

Bramka zdobyta w końcówce drugiej tercji przez Penguins zmieniła momentum w tym spotkaniu. Pens w trzeciej tercji ruszyli do ofensywy i w 47. minucie spotkania Małkin zdołał wykorzystać kolejny błąd defensywy Sharks po podaniu od Hornqvista. Nasza druga linia była w tym spotkaniu bezlitosna dla gości.


Rekiny walczyły o wyrównujące trafienie lecz w 54. minucie meczu skrzydła podciął im Rust, który zaliczył także swoje drugie trafienie tego wieczora. Tym razem Bryan wykorzystał ładne dogranie krążka od Kuhnhackla i było 4:2.


Penguins nie mogły stracić już tej przewagi i tak się nie stało. Hat-tricka w końcówce meczu skompletował za to Małkin, który strzałem do pustej bramki ustalił wynik tego spotkania. To 12 hat-trick w karierze Rosjanina.

Świetnie wygląda nadal gra naszych Pingwinów. Oby tak dalej bowiem w piątek bardzo ważny mecz z Washington Capitals, który może nas zbliżyć do pierwszego miejsca w dywizji.

Pittsburgh Penguins — San Jose Sharks 5:2 (1:0, 1:2, 3:0)

Bramki i asysty: 12. Rust (Sheahan, Cole), 40. Malkin (Kessel), 47. Malkin (Hörnqvist), 54. Rust (Kühnhackl, Letang), 59. Malkin (Rust, Crosby) – 30. Burns (Donskoi, Bødker), 39. Couture (Hertl, Pavelski)

Penguins: M. Murray (DeSmith) – Määttä, J. Schultz, Oleksiak, Dumoulin, Cole, Letang (A) – Simon, Sheahan, Rust – Kühnhackl, Dea, Sheary – Guentzel, Hagelin, Malkin (A) – Hörnqvist, Kessel, Crosby (C).

Sharks: M. Jones (Dell) – Dillon, Vlasic, J. Ryan, Braun, DeMelo, Burns (A) – Pavelski (C), Sörensen, Goodrow – Donskoi, Meier, Couture (A) – J. Ward, Hertl, Tierney – Labanc, M. Karlsson, Bødker.

» wróć do strony głównej Zobacz także

Komentarze (13)

comments powered by Disqus
więcej więcej