19 grudnia / godz. 17:44 | Na stronie 223 osób | ISSN 2084-1485
Rejestracja

penguins.pl

Kamil Sudoł 08.12.2017; 08:21 | źródło: n\a
obrazek_news

M30.: PIT - NYI 4:3 OT - Z Islanders na plus

Pittsburgh Penguins 4:3 New York Islanders

Pingwiny po zaciętym spotkaniu pokonują na własnym lodzie New York Islanders 4:3 po dogrywce. Bramki dla zespołu z Miasta Stali zdobywali Guentzel, Hunwick, Sheahan oraz Kessel.

Oblężenie bramki Halaka

Podopieczni Sullivana po raz drugi podejmowały u siebie gości z Nowego Jorku, jednak tym razem byli to zawodnicy Islanders. Dynamiczne tempo towarzyszyło nam od samego początku, a gospodarze poza niepotrzebną karą Malkina z 3 minuty, zdecydowanie dominowali nad przeciwnikiem.  

Momentami defensywa Penguins za bardzo dopuszczała Wyspiarzy pod swoją bramkę, ale Jarry doskonale wywiązywał się ze swojej roli chroniąc swój zespół przed utratą gola.

Kluczowy moment nastąpił w 11 minucie, kiedy Pens otrzymali szansę gry w powerplay. Po dobrze przeprowadzonej akcji, swoją kolejną bramkę w przewadze zdobył Guentzel, zmieniając kierunek strzału Letanga.

Zamiana ról

Tuż po rozpoczęciu drugiej tercji, świetną okazję do podwyższenia miał Kessel, któremu zabrakło odrobiny precyzji aby móc pokonać Halaka.

Pingwiny coraz częściej oddawały inicjatywę przyjezdnym co doprowadzało do błędnych decyzji w grze defensywnej. Najpierw kosztowało to grę w osłabieniu, a chwilę później utratę prowadzenia. Podczas zamieszania pod bramką Pens, gola na 1:1 strzelił Eberle.

Poziom gry uległ szybkiemu wyrównaniu. Zawodnicy Islanders stanowili coraz większe zagrożenie w strefie obronnej Pens i tylko dzięki Jarremu wynik do przerwy nie uległ zmianie.

Emocje do końca

Nie ulegało wątpliowściom, że to spotkanie będzie emocjonujące do samego końca. Obydwie ekipy prezentowały dobry hokej i pomimo kolejnych okazji ze strony gości, to Pingwiny wyszły na prowadzenie. Podczas kary Mayfielda, na listę strzelców wpisał się Kessel bezbłędnie trafiając w okienko bramki Halaka. 

Chwilę później było już 3:1. Wyspiarze zagubieni we własnej strefie obronnej doprowadzili do niebezpiecznej sytuacji, w której Halak popełnił błąd kosztujący ich kolejnego gola. Strzelcem został natomiast Sheahan.

Gdy wydawało się, że Pingwiny kontrolują spotkanie, goście pokazali że będą walczyć do końca. Swoją ósmą bramkę w sezonie zdobył Barzal. 

To co mogło się podobać to postawa Pens. Od razu po stracie bramkowej zaliczki, gospodarze kreowali kolejne akcje w strefie obronnej rywala, a bliski swojego drugiego trafienia był Kessel. Niestety krążek po jego strzale trafił w słupek.

Niewykorzystane okazje się mszczą i tak było w tym przypadku. Minutę przed końcem spotkania wynik wyrównał Nelson doprowadzając do dogrywki. 

Cichy bohater

Każda dogrywka 3 na 3 przynosi szybką akcję od bramki do bramki. To samo mogliśmy zaobserwować w tym meczu. Jednak, na pierwszy plan wyszedł mało wykazujący się w ofensywie Hunwick, który nie tylko oddał 3 strzały w przeciagu 30 sekund, ale szczególnie że jego ostatnie trafienie było na miarę zwycięstwa. Podczas zamieszania pod bramką Halaka, doświadoczny defensor Pens skierował krążek do siatki co wywołało ekspolzję radości w PPG Paints Arena. 
Finalnie Pittsburgh Penguins pokonali u siebie po zaciętym meczu New York Islanders 4:3.

Kolejne spotkanie w sobotę, a rywalem Pens będzie Toronto Maple Leafs.

Pittsburgh Penguins New York Islanders 4:3 OT 4:3 (1:0, 0:1, 2:2 - 1:0)

Bramki i asysty: 13. Guentzel (Letang, Malkin), 48. Kessel (Letang, Crosby), 49. Sheahan (Hagelin), 62. Hunwick (Rust) – 26. Eberle (Pulock, Leddy), 56. Barzal (Mayfield, Cizikas), 59. B. Nelson (Ladd, Hickey)


» wróć do strony głównej Zobacz także

Komentarze (13)

comments powered by Disqus
więcej więcej