22 listopada / godz. 02:58 | Na stronie 54 osób | ISSN 2084-1485
Rejestracja

penguins.pl

Dawid Szewczyk 08.11.2017; 09:02 | źródło: n\a
obrazek_news

M17.: PIT - ARI 3:1 - Przełamanie w domu

Pittsburgh Penguins 3:1 Arizona Coyotes

Niezłe spotkanie w wykonaniu Penguins. Podopieczni Mike'a Sullivana pokonują na własnym lodzie Arizona Coyotes 3:1. Bramki dla Pens zdobywali Schultz, Małkin i Kessel.

Świetne otwarcie

Pingwiny kapitalnie rozpoczęły spotkanie z Coyotes. Już w 1. minucie spotkania do bramki z ostrego kąta trafił Schultz, który wrócił dzisiaj do składu Pens po kontuzji i momentalnie przełożył swoją obecność na wynik. Była to dla Schultza druga bramka w sezonie.

Na kolejne trafienie Pens nie trzeba było czekać zbyt długo. 4. minuta spotkania, Kessel posyła gumę pod bramkę Raanty, a tam małą magię wykonuje Małkin i z najbliższej odległości pokonuje golkipera zespołu z Arizony 2:0.

Takim sposobem w Pittsburghu zrobiło nam się niezbyt ciekawe spotkanie. Atmosfera była senna, Pens konsekwentnie tworzyli kolejne ataki i próbowali podwyższyć prowadzenie. Swoje okazje mieli także goście ale Murray był na posterunku. Ostatecznie po 20. minutach gry Pingwiny prowadziły 2:0.

Tercja na remis

Druga odsłona spotkania nie obfitowała w bramki. Pens stworzyli sobie masę sytuacji pod bramką Raanty, w sumie oddali 15 celnych uderzeń, ale żaden strzał nie znalazł drogi do siatki. Pittsburgh otrzymał także dwie szanse na grę w przewadze, ale tym razem nasze powerplay nie zdołało tego zamienić na gola.

Arizona miała dwukrotnie mniej okazji co Pens, ale żaden ze strzałów gości nie stanowił problemu dla Matta Murraya. Po 40. minutach gry Penguins nadal prowadzili 2:0.

Emocje w trzeciej odsłonie

Trzecia tercja zdecydowanie była najbardziej wyrównaną. Wszystko to za sprawą brami kontaktowej zdobytej przez Coyotes na samym jej początku. W 41. minucie Rieder zdołał pokonać Murraya i było już tylko 2:1.

W dzisiejszym spotkaniu błyszczał duet Kessel  Małkin , który był obecny na lodzie obecna podczas wszystkich bramek Penguins. Tym razem zamieszanie pod bramką Raanty zdołał wykorzystać Kessel i ponownie dał Penguins dwubramkowe prowadzenie. Bramka zdobyta podczas gry w przewadze więc jest to kolejny mecz Pens ze zdobytą bramką w PPG.

Na to trafienie Coyotes nie potrafili już odpowiedzieć i ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem Penguins 3:1. Teraz Pens ponownie ruszają na mecze wyjazdowe. W weekend kolejne back to back wpierw gramy w piątek z Capitals, potem w sobotę z Predators.

Pittsburgh Penguins Arizona Coyotes 3:1 (2:0, 0:0, 1:1)

Bramki i asysty: 1. J. Schultz (Malkin, Kessel), 4. Malkin (Kessel, Guentzel), 47. Kessel (Malkin, Hörnqvist) – 41. Rieder (Ekman-Larsson, Fischer)

Penguins: M. Murray (Jarry (A)) – Letang (A), Määttä, Ruhwedel, Dumoulin, Cole, J. Schultz – Hörnqvist, Crosby (C), Sheary – Kessel, Malkin (A), Guentzel – Rust, Sheahan, Hagelin – Reaves, McKegg, Kühnhackl.

Coyotes:  Raanta (Wedgewood) – Demers, Ekman-Larsson (A), Mermis, Goligoski, L. Schenn, Connauton – Rieder, Stepan (A), Domi – Keller, Dvorak, Perlini – Fischer, Cousins, Martinook – Duclair, Richardson (A), Rinaldo.
 

» wróć do strony głównej Zobacz także

Komentarze (13)

comments powered by Disqus
więcej więcej