22 stycznia / godz. 07:41 | Na stronie 209 osób | ISSN 2084-1485
Rejestracja

penguins.pl

Dawid Szewczyk 01.01.2019; 05:07 | źródło: n\a
obrazek_news

M39.: MIN - PIT 2:3 - Wymarzone zakończenie roku

Minnesota Wild 2:3 Pittsburgh Penguins

Pingwiny nie mogły sobie wymarzyć lepszego zakończenia roku po słabym listopadzie. Podopieczni Mike'a Sullivana odnieśli szóste zwycięstwo z rzędu pokonując Minnesota Wild 3:2. Bramki dla Pittsburgha zdobywali Phil Kessel, Riley Sheahan oraz Sidney Crosby.

Nikt nie spodziewał się łatwego spotkania w Minnesocie. Spotkania pomiędzy tymi drużynami są zawsze bardzo zacięte, a na lodzie w St. Paul gra nam się niezwykle ciężko. W bramce na dzisiejsze starcie stanął Casey DeSmith. W składzie zabrakło kontuzjowanego Rusta, a Maatta zdołał jednak wykurować się w jeden dzień. 

Spotkanie nie rozpoczęło się jednak po myśli Pens. W 6. minucie spotkania gospodarze otworzyli wynik spotkania podczas gry w przewadze. Gumę do siatki DeSmitha skierował Koivu. 

Odpowiedź Penguins na tego gola nastąpiła 10. minut później również podczas gry w przewadze. Pingwiny swojego kolejnego gola w PPG zdobyły za sprawą ponownie świetnie rozegranego zamka, tym razem zakończonego skutecznym uderzeniem Crosby'ego. Było 1:1.

W ostatnich sekundach drugiej tercji cios gospodarzom zadał Kessel. Aston-Reese odzyskał gumę w tercji ataku i druga bramka Pittsburgha to głównie jego zasługa. ZAR po przejęciu gumy odegrał ją do Crosby'ego, Sid podał do Kessela, a ten dopełnił formalności i dał nam prowadzenie na 2:1.

Druga tercja to ogromny napór ze strony gospodarzy i kapitalne interwencje DeSmitha, który wyrósł po raz kolejny na gwiazdę spotkania. Casey nie grał przez kilka dni, ale to zupełnie nie wpłynęło na jego grę. DeSmith kilkukrotnie cudem uratował nas przed stratą gola.

W 31. minucie za to kolejne trafienie dla Pens dołożył Sheahan, który ładnym strzałem z nadgarstka pokonał Dubnyka. Penguins prowadzili po 40. minutach gry już 3:1.

Trzecia tercja to głównie defensywna gra Penguins i ataki ze strony Wild. Pens również mieli swoje okazje, ale było ich znacznie mniej. Na moment zrobiło się jednak gorąco bowiem w 56. minucie kontaktowe trafienie dla gospodarzy zdobył Koivu. Penguins jednak ostatecznie zdołali zachować jednobramkowe prowadzenie i wygrali mecz 3:2.

Penguins 1 stycznia odpoczywają i wracają na wschód. 2 stycznia czeka nas spotkanie w Nowym Jorku z Rangers. 

Minnesota Wild Pittsburgh Penguins 2:3 (1:2, 0:1, 1:0)

Bramki i asysty: 6. M. Koivu (Niederreiter, Coyle), 56. Parise (M. Koivu, Mikael Granlund) – 16. Crosby (Kessel, Letang), 20. Kessel (Crosby, Aston-Reese), 31. Sheahan (Kessel, Cullen)

Wild: Dubnyk (Stalock) – Spurgeon, Suter, Pateryn, Brodin, Prosser, Bartkowski – Mikael Granlund, E. Staal, Zucker – Kunin, Coyle, Parise – Niederreiter, M. Koivu (C), Greenway – Hendricks, Fehr, M. Foligno.v

Penguins: DeSmith (M. Murray) – Letang, Dumoulin, Määttä, Riikola, J. Johnson, M. Pettersson – Aston-Reese (C), Crosby, Guentzel – Hörnqvist, Malkin, Simon – Kessel, Brassard, Pearson – D. Grant, Cullen, Sheahan.

» wróć do strony głównej Zobacz także

Komentarze (13)

comments powered by Disqus
więcej więcej