22 listopada / godz. 03:00 | Na stronie 87 osób | ISSN 2084-1485
Rejestracja

penguins.pl

Dawid Szewczyk 02.11.2017; 09:12 | źródło: n\a
obrazek_news

M14.: EDM - PIT 2:3 - Odkupienie Pens

Edmonton Oilers 2:3 Pittsburgh Penguins

Pingwiny zrehabilitowały się za porażkę w Winnipeg. Pens po niezłym spotkaniu i dwóch bramkach zdobytych w grze w przewadze pokonują Edmonton Oilers 3:2. Bramki dla naszego zespołu zdobywali Hornqvist, Sheary oraz Małkin.

Tercja na rozgrzanie

Pingwiny po porażce z Winnipeg wyciągnęły wnioski. Pens do meczu przede wszystkim wystąpili w nieco innym składzie. Na trybuny został odesłany Carl Hagelin, a w jego miejsce pojawił się Josh Archibald. Zach Trotman w defensywie został zaś zastąpiony przez Franka Corrado.

Zmiany przyniosły oczekiwany efekt. Kluczem Pingwinów w pierwszej tercji spotkania było nie stracenie bramki. W Winnipeg ostatnio Pens stracili aż pięć goli. Sztuka ta udała się. Murray spisywał się dobrze, a Oilers mieli swoje okazje.

Mieli je także Penguins. W pierwszej odsłonie Pens dziesięć razy zagrozili bramce Talbota. Niemniej jednak po 20. minutach gry mieliśmy bezbramkowy remis.

Wymiana ciosów

Druga tercja rozpoczęła się dla Pens wyśmienicie. W 21. minucie spotkania Hornqvist w swoim stylu podczas gry w przewadze przekierował gumę po strzale Letenga i było 1:0 dla Pens.

Ten wynik nie utrzymał się jednak zbyt długo. W 27. minucie swoją okazję podczas gry w przewadze wykorzystali gospodarze i Nugent-Hopkins strzałem z najbliższej odległości pokonał Murraya. Zaledwie minutę później McDavid popisał się fantastycznym zagraniem w tercji ofensywnej, po której Draisaitl pokonał naszego golkipera i było już 2:1 dla gospodarzy.

Pingwiny zdołały się jednak podnieść po dwóch szybkich ciosach Oilers i wpakować Edmontonowi bramkę do szatni w ostatniej minucie drugiej tercji. Po groźnej sytuacji pod bramką Murraya, Pens wyprowadzili kontrę, Crosby idealnie dograł gumę w tercji ataku do Sheary'ego a ten ładnym strzałem doprowadził do remisu.

Po 40. minutach gry było 2:2.

Małkin bohaterem

Nasze powerplay w tym sezonie spisuje się wyśmienicie. To właśnie ono okazało się kluczowe w tym spotkaniu. W 53. minucie starcia Pittsburgh ponownie grał w przewadze i jak później się okazało zadał wtedy Edmontonowi decydujący cios. Kessel wprowadził gumę do tercji ataku, ładnie dograł krążek do nadjeżdżającego Geno, a ten strzałem z nadgarstka dał prowadzenie Penguins.

Edmonton miał siedem minut na doprowadzenie do ponownego remisu, ale tym razem nie zdołał tego zrobić. Ostatecznie Pens dopisują do swojego konta dwa cenne punkty, pierwsze na tym road trip.

Już w czwarte kolejne spotkanie. Pens zagrają z Calgary Flames, a w bramce zapewne pojawi się Tristan Jarry.

Edmonton Oilers  Pittsburgh Penguins 2:3 (0:0, 2:2, 0:1)

Bramki i asysty: 27. Nugent-Hopkins (Maroon, McDavid), 28. Draisaitl (McDavid) – 21. Hörnqvist (Letang, Kessel), 40. Sheary (Crosby, Määttä), 53. Malkin (Kessel, Letang)

Oilers: Talbot (Brossoit) – A. Larsson (A), Nurse, Benning, Klefbom, Russell, Auvitu – Draisaitl, McDavid (C), Maroon – Yamamoto, Nugent-Hopkins, Lucic (A) – Slepyšev, R. Strome, Caggiula – Kassian, Letestu, J. Jokinen.

Penguins:  M. Murray (DeSmith) – Letang (A), Dumoulin, Ruhwedel, Määttä, Cole, Corrado – Hörnqvist, Crosby (C), Sheary – Rust, Malkin (A), Kühnhackl – Kessel, Sheahan, Guentzel – Reaves, McKegg, Archibald.

» wróć do strony głównej Zobacz także

Komentarze (13)

comments powered by Disqus
więcej więcej